Menu
Klatus / as.com

Achraf „kopiuje” Carvajala

Marokańczyk podąża śladami Hiszpana

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Przenosiny Achrafa Hakimiego do Dortmundu wychodzą na dobre wszystkim stronom. Piłkarz może liczyć na regularną grę, Borussia jest zadowolona z jego występów, a Real Madryt cieszy jego ciągły rozwój. Królewscy zacierają już ręce na powrót młodego zawodnika i wiążą z nim spore nadzieje na przyszłość.

Marokańczyk podąża bardzo podobną drogą do tej, którą przebył niegdyś Dani Carvajal. W sezonie 2012/13 Hiszpana przebywał na wypożyczeniu w Bayerze Leverkusen, dla którego zagrał w 36 meczach, zdobył jedną bramkę i zaliczył osiem asyst. Występy w Niemczech pomogły mu wrócić rok później do stolicy Hiszpanii, gdzie stał się niepodważalnym graczem pierwszego zespołu.

Achraf kroczy teraz śladami Carvajala i widać to choćby po suchych liczbach. 20-latek ma już na swoim koncie dwa gole i siedem asyst w 19 meczach. Jego postępy widoczne są niemal w każdym spotkaniu. Jest szóstym zawodnikiem Borussii z największą liczbą rozegranych minut i na dodatek jest najlepszym asystentem dortmundczyków. Bez problemu radzi sobie zarówno na lewej, jak i na prawej stronie defensywy.

Wypożyczenie do BVB okazało się być dla niego strzałem w dziesiątkę. Przed nim jeszcze kilka miesięcy gry, a już teraz może pochwalić się tym, że spędził na murawie więcej czasu niż w ubiegłym sezonie. W barwach Borussii udało mu się zgromadzić 1653 minuty, a przed rokiem miał ich na swoim koncie 1315.

Przy Signal Iduna Park wszyscy chcieliby, żeby Marokańczyk został w ich drużynie na dłużej, ale Królewscy widzą w nim zawodnika, który niebawem zadomowi się na lata w wyjściowej jedenastce. Jego wypożyczenie dobiega końca po zakończeniu sezonu 2019/20, więc w Niemczech spędzi jeszcze najprawdopodobniej półtora roku. Wtedy zapadnie też ostateczna decyzja dotycząca jego przyszłości, ale sam piłkarz chciałby wówczas wrócić do Madrytu.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!