REKLAMA
REKLAMA

AS: Zimowym transferem jest Marco Asensio

Hiszpan coraz bliżej powrotu na boisko
REKLAMA
REKLAMA

Dziś Marco Asensio rozpoczął treningi na murawie i wchodzi w ostatni etap rehabilitacji. Balearczyk ma ogromną ochotę na grę i udowodnienie swojej wartości po krytyce, która spadła na niego w końcówce ubiegłego roku. Przewiduje się, że pod koniec tygodnia Asensio wznowi treningi z grupą i wkrótce będzie do dyspozcyji Santiago Solariego. W klubie mówi się, że to właśnie powrót do gry 23-latka będzie zimowym „transferem” Realu Madryt.

Jeszcze przed rozpoczęciem styczniowego okienka transferowego w biurach na Santiago Bernabéu zachowywano pełen spokój w kontekście wzmocnień – Brahim i nikt więcej. Przekonanie o niedokonywaniu transferów w dużej mierze oparte jest o zaufanie do Asensio. W klubie wierzą, że zawodnik może dać z siebie więcej, ale też uważają, iż ostatnia krytyka była przesadzona. Dwa pierwsze miesiące rozgrywek były w wykonaniu Asensio bardzo dobre. W kolejnych przyszła zniżka formy, ale w klubie nadal panuje przekonanie, że ten rok może być rokiem Marco Asensio. W odróżnieniu od poprzednich lat, gdzie pozycja BBC była bezdyskusyjna, w tym sezonie zdobycie pierwszego składu zależy wyłącznie od Asensio. Jeśli piłkarz będzie grał na swoim najlepszym poziomie, to wie, że dostanie miejsce w jedenastce.

Chęć jak najszybszego powrotu na boisko Asensio przypłacił kolejną kontuzją. 23-latek wrócił przedwcześnie do gry w Klubowych Mistrzostwach Świata, przez co doznał nawrotu urazu. Teraz po kontuzji nie ma już żadnego śladu. Zawodnik dbał o każdy detal podczas rehabilitacji, stosował ścisłą dietę i poświęcił wiele godzin na pracę indywidualną. Wszystko po to, by wrócić do swojej najlepszej wersji, przez którą działacze Realu Madryt odrzucili latem sprowadzenie galáctico. Wielkiego transferu nie będzie również zimą, ponieważ według klubu największe wzmocnienie znajduje się w domu i nazywa się Marco Asensio.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (64)

REKLAMA