Od początku sezonu Pablo Laso powtarza, że podstawowym celem Realu Madryt w Eurolidze jest zakwalifikowanie się do play-offów. Do tej pory Królewscy uzbierali piętnaście zwycięstw w osiemnastu kolejkach. W poprzednich dwóch sezonach (czyli od kiedy obowiązuje obecny system rozgrywek), miejsce w czołowej ósemce gwarantowało szesnaście wygranych. Blancos są zatem o krok od realizacji wstępnych założeń. Następnym krokiem jest zajęcie jak najwyższego miejsca, żeby w play-offach móc liczyć na przewagę własnego parkietu.
Dzisiaj Królewscy w Czarnogórze zmierzą się z Budućnostem, który obecnie zajmuje przedostatnie miejsce w tabeli, wyprzedzając tylko Darüşşafakę. Dla tego zespołu sam udział w Eurolidze jest nagrodą za znakomity poprzedni sezon, zakończony zwycięstwem w ABA League. Aktualnie Budućnost w tych rozgrywkach zajmuje trzecie miejsce, za plecami Crveny zvezda i Cedevity. Trudno im będzie o obronę tytułu, więc obecny sezon traktują w wyjątkowy sposób.
Gdy Budućnost przyjechał do Madrytu w pierwszej rundzie, zebrał od Królewskich srogie lanie. Był to najprawdopodobniej najmniej wymagający mecz dla podopiecznych Pabla Laso. Teraz, przy wsparciu własnej publiczności, z pewnością poprzeczka będzie zawieszona nieco wyżej. Czarnogórcy wygrali w Eurolidze cztery spotkania, wszystkie we własnej hali, i to z mocnymi rywalami. Na tarczy z Podgoricy wyjeżdżały: CSKA Moskwa, Barcelona, Baskonia i Darüşşafaka. To powinno być przestrogą dla Królewskich, że nie mogą sobie pozwolić na rozluźnienie i zlekceważenie rywala.
Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 19:00. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.
Wyjazd do Czarnogóry
Królewscy zmierzą się z Budućnostem
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się