REKLAMA
REKLAMA

Komplet zwycięstw Solariego bez Isco

Dziwny przypadek pomocnika
REKLAMA
REKLAMA

Temperatura debaty dotyczącej Isco rośnie z meczu na mecz. Od kiedy drużynę objął Santiago Solari, Hiszpan jest regularnie odsuwany na drugi plan. Nie tylko przestał być ważnym piłkarzem. Nie gra w jedenastce, a zdarza się też, że nie wchodzi na boisko nawet na minutę. I tak było w niedzielę w Sewilli. Isco nie został wzięty pod uwagę mimo braku siedmiu zawodników z pierwszej kadry i mimo kontuzji Karima Benzemy w pierwszej połowie. Na boisko weszli Cristo, Dani Ceballos i Brahim Díaz.

Solari prowadził drużynę w siedemnastu spotkaniach i w jedenastu z nich stawiał na Isco. Bilans Królewskich z nim w składzie (w pierwszej jedenastce i z ławki) jest następujący: siedem zwycięstw, remis i trzy porażki. Wydaje się, że takie statystyki odzwierciedlają formę Los Blancos w ostatnich tygodniach, jednak niepokojące dla samego piłkarza mogą być liczby, jakie Real Madryt wykręca bez niego – sześć meczów i sześć zwycięstw. „Sprawa Isco” rozpoczęła się w Rzymie, kiedy zabrakło go nawet na ławce rezerwowych. Drużyna wygrała na trudnym terenie 2:0.

Isco nie poleciał z drużyną do Melilli, gdzie Królewscy bez problemu wygrali 4:0. Hiszpańskie media sporo mówiły wtedy o tym, że Isco nawet nie oglądał spotkania w telewizji, bo… świętował Halloween z bliskimi. Polemika trwała podczas klubowego mundialu. W półfinale pomocnik zagrał 22 minuty, ale finał z Al-Ain obejrzał spoza murawy. Wtedy trzy grosze w debacie dorzucił Sergio Ramos, który właśnie z Isco celebrował swoje trafienie.

Nie lepiej było natomiast w lidze. W niedzielę na Villamarín nie zaliczył choćby minuty, tak jak w potyczkach z Celtą Vigo i Rayo Vallecano. Trzy mecze w Primera División, jeden w Copa del Rey, jeden w Lidze Mistrzów, jeden na Klubowych Mistrzostwach Świata… Ekipa Solariego zwycięża, gdy Isco nie pojawia się na boisku.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (21)

REKLAMA