Menu
El Jarek / MARCA

Klub poprosił Solariego o normalność ws. Isco

Pierwszy gest trener wykonał już wczoraj

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Dzisiejsza MARCA w dniu meczowym oddaje okładkę zbliżeniu, jakie ma następować między Santiago Solarim a Isco. Pierwsze dowody na tę tezę dostaliśmy już wczoraj.

Sytuacja Hiszpana od zmiany trenera jest dobrze znana. W 13 meczach z Solarim na ławce, 26-latek zaliczył 8 występów (w tym jedynie z Melillą i CSKA od pierwszej minuty) i zanotował w nich 340 z 1225 dostępnych minut (27,76%). Trudno powiedzieć, że Argentyńczyk ma z Hiszpanem jakiś problem, ale w jego hierarchii Isco znajdował się wyraźnie za Lucasem, Asensio, Ceballosem czy nawet Viníciusem. Nie informowano wprost o konflikcie wynikającym z czegoś pozasportowego, ale sytuacja wobec statusu Isco stawała się momentami nieznośna. Do tego wszystko podkręcali dziennikarze, którzy znaleźli już zawodnikowi kilka klubów.

Na każdej konferencji prasowej zadawano w tym temacie nawet po kilka pytań. Na tej wczorajszej zauważono jednak przełom. Solari po raz pierwszy przy pytaniu o Isco nie odniósł się tylko do chęci czy nastawienia całej grupy, ale dodał, że Hiszpan to wielki zawodnik, który dał już kibicom wiele radości i dalej będzie ją dawał. Przy tym zauważono, że po raz pierwszy od dawna trener wypowiedział w ogóle imię gracza. Mały szczegół, ale dla wielu znaczący.

MARCA twierdzi, że to pierwszy efekt prośby ze strony działaczy wobec szkoleniowca o unormalizowanie stosunków i sytuacji z 26-latkiem. Nikt nie wpycha go na siłę do jedenastki czy nie żąda żadnych wielkich okazów miłości, a jedynie powrotu do normalności. Chociaż Solariemu nie można było niczego zarzucić w temacie publicznego traktowania zawodnika, to wczoraj wyraźnie dostrzeżono zmianę w jego nastawieniu. Solari sam rozumie, że normalność można stworzyć tylko na podstawie stosunków z piłkarzem i też zamierza nad nimi pracować.

Przy tym wszystkim wcale nie oznacza to, że Isco od razu wskoczy dzisiaj do jedenastki. Jeśli w ogóle można myśleć o wyrzuceniu kogoś z podstawowego składu Solariego, to zapewne Lucasa Vázqueza, ale na ten moment wydaje się to nierealne. Po pierwsze, atakujący wywalczył sobie miejsce mecz po meczu solidną grą i wypełnianiem obowiązków. Po drugie, Isco nie jest skrzydłowym i do wprowadzenia go potrzeba byłoby zmiany ustawienia, zapewne powrotu do rombu, który stosował swego czasu Zizou. Mimo wszystko w temacie Isco ma być od teraz po prostu normalniej.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!