Menu
Mateo

Czas na rundę rewanżową

Królewscy zmierzą się z Maccabi

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt zakończył pierwszą rundę sezonu zasadniczego Euroligi na drugim miejscu. Królewscy wygrali dwanaście meczów i tylko trzykrotnie schodzili z parkietu pokonani. W tabeli znajdują się za plecami jedynie Fenerbahçe. Jednak nie ma czasu na cieszenie się tą sytuacją, ponieważ już dzisiaj startuje runda rewanżowa. Na początek Blancos na własnym parkiecie podejmą Maccabi Tel Awiw. Pierwszy mecz w Izraelu zakończył się łatwym zwycięstwem podopiecznych Pabla Laso. Wtedy decydująca okazała się druga kwarta, którą madrytczycy wygrali 23:8. Reszta spotkania była po prostu spokojnym utrzymywaniem wypracowanej przewagi.

Obecny sezon jest trudny dla Maccabi. Izraelczycy wyraźnie obniżyli loty i zaskakująco często przegrywają. W swojej lidze zajmują dopiero czwartą pozycję (chociaż tutaj mają jeszcze do rozegrania dwa zaległe mecze), a w Eurolidze okupują zaledwie trzynaste miejsce. W dodatku kilka dni temu odpadli w Pucharze Izraela, który we wcześniejszych latach seryjnie zdobywali. Teraz jednak gracze z Tel Awiwu są skupieni na starciu z Realem Madryt i walce o miejsce w czołowej ósemce. Brak udziału w play-offach byłby wielkim niepowodzeniem dla Maccabi. Pierwsza runda okazała się nieudana, ale jeszcze wszystko jest możliwe, dlatego w każdym meczu Izraelczycy będą dawać z siebie wszystko.

Królewscy wygrali ostatnie spotkanie w 2018 roku, w przekonującym stylu pokonując Baskonię. Czasu na złapanie oddechu nie mieli za dużo, ale pozytywne jest to, że Pablo Laso ma do dyspozycji całą kadrę. W obecnej dyspozycji aż trudno sobie wyobrazić wpadkę z nieregularnie grającym Maccabi. Jednak w Eurolidze nie ma łatwych spotkań, na co dowodem może być chociażby ostatnie zwycięstwo Darüşşafaki z Olympiakosem. Maccabi być może nie znajduje się w najwyższej formie, ale mowa tutaj o sześciokrotnym zdobywcy Pucharu Europy. Laso wiele razy podkreślał, jak ważne są spotkania na własnym parkiecie. Dzisiaj pojawia się szansa na dopisanie do dorobku kolejnego zwycięstwa i trzeba ją wykorzystać.

Mecz rozpocznie się dzisiaj o godzinie 20:45. Żadna polska telewizja nie przeprowadzi transmisji z tego spotkania.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!