REKLAMA
REKLAMA

Llorente: Gdyby ktoś powiedział, że zagram w 4 meczach z rzędu, nie uwierzyłbym

Kilka słów od pomocnika
REKLAMA
REKLAMA

Marcos Llorente po meczu z Huescą udzielił wywiadów RealMadrid TV oraz beIN Sports. Przedstawiamy wypowiedzi pomocnika Realu Madryt z tych rozmów.

– To dla nas bardzo ważne trzy punkty. Chcieliśmy tu wygrać za wszelką cenę. Drużyna potrafiła cierpieć i wytrzymać natarcia rywala, który musiał naciskać. Do tego graliśmy pod wiatr. Od tego jednak są bramkarze, a my mamy w drużynie wielkich golkiperów. Czasami to oni muszą ratować nas. Dzisiaj cała obrona bardzo dobrze pracowała i pomogła nam w wypełnieniu celu.

– Rozmawialiśmy o tym, by od początku wyjść na maksa, bo oni rzucają się do przodu i można z tego skorzystać. Trafienie trochę uspokoiło spotkanie. W drugiej połowie było nam ciężej, ale zespół dobrze się bronił i wytrzymał ataki rywala.

– Wiatr? To była ciężka sprawa, szczególnie w końcówce, gdy Huesca musiała ruszyć po gola. Nasze wybicia były za krótkie, a ich dośrodkowania dosłownie leciały w bramkę. Było trudno grać w takich warunkach, ale pracując razem wytrzymaliśmy to i cieszymy się z wygranej.

– Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział mi, że rozegram w Realu cztery mecze z rzędu, nie uwierzyłbym w to. Byłem w bardzo trudnej sytuacji i nie spodziewałem się występu w Rzymie, ale trzeba wykorzystywać okazje. Celem defensywnego pomocnika jest pomaganie obronie w zachowaniu czystego konta i to nam się udaje. Moim zamysłem jest triumfowanie w Realu Madryt, ale w styczniu podejmę decyzję w sprawie przyszłości z klubem i rodziną.

– Nic się nie zmienia, po Świętach porozmawiamy z klubem i zdecydujemy, co będzie dla mnie najlepsze. Każdy piłkarz chce grać zawsze, a ja zawsze mówiłem, że chcę robić to tutaj, że chcę triumfować tutaj. Będę o to walczyć i zrobię wszystko, by trener dalej na mnie liczył. Brak minut i nagłe wejście do gry było dla mnie trudne, więc cieszę się z tego, jak mi teraz idzie.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (24)

REKLAMA