Na Estadio El Alcoraz Gareth Bale przerwał swoją nagorszą passę w Primera División. Po 801 minutach bez bramek w lidze w końcu pokonał bramkarza rywali. Kluczem do trafienia było znakomite podanie Álvaro Odriozoli z prawego skrzydła, dzięki czemu został jednym z bohaterów zaskakująco trudnego meczu w Aragonii.
Przed dzisiejszym golem Walijczyk strzelił w lidze po raz ostatni 1 września z Leganés. Później grał z Athletikiem, Sevillą, Atlético, Deportivo Alavés, Levante, Barceloną, Realem Valladolid, Celtą, Eibarem i Valencią. Na swoje trafienie i przerwanie fatalknej serii musiał jednak czekać aż do dziś.
W tych dziesięciu spotkaniach Gareth oddał aż 35 strzałów, ale bramkarz rywali nie skapitulował ani razu. Statystyki atakującego Los Blancos nie wyglądają zbyt imponująco. Ma na koncie cztery trafienia w Primera División. Tylko raz na tym etapie sezonu miał mniejszą liczbę zdobytych bramek – rok temu zgromadził dwa gole. Wtedy jednak miał spore problemy zdrowotne i zagrał w zaledwie pięciu spotkaniach.
Jego kiepska passa w lidze nie ma odzwierciedlenia w Champions League. W najważniejszych europejskich rozgrywkach Bale rozegrał cztery mecze i zdobył trzy bramki. Przed potyczką z Huescą strzelał gole w Primera División średnio co 325 minut. W Lidze Mistrzów wygląda to dużo lepiej – trafienie co 107 minut.
Koniec złej passy Bale'a
Gareth wreszcie strzelił gola w lidze
REKLAMA
Komentarze (21)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się