REKLAMA
REKLAMA

Niewytłumaczalny przypadek Varane'a

Fatalne liczby i dyspozycja Francuza
REKLAMA
REKLAMA

Wystarczyło 49 sekund, aby Diego Costa z zadziwiającą łatwością zostawił w tyle Raphaëla Varane'a i otworzył wynik meczu o Superpuchar Europy. Francuz został w blokach i mógł jedynie podążać wzrokiem za nacierającym napastnikiem Atlético, który po chwili pokonał Keylora Navasa. Wszystko to wydarzyło się 15 sierpnia, dokładnie miesiąc po tym, jak stoper zdobył Mistrzostwo Świata w Rosji. Występ w Tallinnie nadszedł przedwcześnie, ponieważ Varane nie mógł być do niego odpowiednio przygotowany, ale ode tego czasu minęło już mnóstwo tygodni, a środkowy obrońca wciąż jest bardzo daleki od optymalnej dyspozycji.

W sobotnim spotkaniu przeciwko Eibarowi wrócił do wyjściowej jedenastki po kilku meczach nieobecności spowodowanych kontuzją, a Real Madryt poniósł dotkliwą klęskę. Varane zadebiutował u nowego szkoleniowca, który do tamtej pory mógł pochwalić się nieskazitelnym bilansem czterech zwycięstw, który i tak wciąż nie wygląda tak źle, gdy porówna się go z dokonaniami Francuza – ostatnich siedem spotkań Rafy to jeden remis i sześć porażek.

Varane wystąpił w tym sezonie łącznie w trzynastu meczach. Razem z nim na boisku drużyna straciła aż 18 bramek i poległa w 7 starciach. To prawda, że sezon rozpoczął się źle dla całego zespołu, a przeciętne wyniki kosztowały posadę Julena Lopeteguiego. Bilans Varane'a zwraca jeden szczególną uwagę, ponieważ Francuz już teraz zanotował więcej porażek niż w całym ubiegłym sezonie, w którym rozegrał 44 spotkania.

Występy Francuza to jednak nie tylko suche liczby, ale też multum kluczowych błędów. Począwszy od wspominanej pomyłki przeciwko Atleti, a także przez pierwszy gol stracony z Levante, gdy podarował rywalom rzut karny. To samo zrobił w Klasyku, gdy sfaulował Luisa Suáreza. Przeciwko CSKA mógł zrobić znacznie więcej, by naprawić początkowy błąd Toniego Kroosa, a w sobotę przysnął przy trzecim i zarazem decydującym trafieniu dla Eibaru. A to jedynie najpoważniejsze z błędów popełnionych przez Varane'a.

Gdy Francuza nie ma w tym sezonie na boisku, ponieważ zostaje zmieniony, siedzi na ławce lub jest kontuzjowany, Królewscy radzą sobie w defensywie znacznie lepiej. W ośmiu meczach stracili osiem bramek, ale aż cztery z nich w spotkaniu z Barceloną. Varane nie ma też szczęścia, gdy zakłada reprezentacyjna koszulkę. Po mundialu zagrał w kadrze w trzech z czterech meczów i zanotował wygraną, remis oraz porażkę.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA