Spotkanie Realu z Romą i słowa Busquetsa to główne tematy na wtorkowych okładkach najważniejszych dzienników sportowych w Hiszpanii.

„Europa zmienia im oblicze” – mistrz jest zobligowany, by pokazać się z najlepszej strony w Champions League i nie skomplikować sobie awansu. Pierwszy mecz między oboma drużynami był najlepszym spotkaniem Królewskich w tym sezonie.
Alonso weźmie udział w 24-godzinnym wyścigu na torze Daytona w Cadillacu. Valencia będzie chciała dokonać odważnego wyczynu na terytorium CR7, gdzie musi zwyciężyć, aby pozostać w grze o fazę pucharową. Real Sociedad odniósł pierwsze zwycięstwo na Anoecie.

„Jeśli nie bronisz, nie możesz wygrać z nikim” – Solari wysyła pierwsze ostrzeżenie do swoich piłkarzy. Terreros zaakceptował nieprawidłowości w sprawie Ramosa w Maladze. Kontroler zaskarżył, że gracz naruszył protokół.
Wszystko albo nic dla Valencii, która zmierzy się z Cristiano i musi wygrać, by zależeć sama od siebie. Real Sociedad sprawił, że Cardoso zaliczył frustrujący debiut na ławce trenerskiej Celty.

„Dembélé wiele nam da” – uważa Busquets, który rozegrał 500. mecz w Barcelonie i bronił Francuza, a także wskazał, że jego następcami mogą być Oriol Busquets i Rodri. Suárez, Cillessen i Arthur wypadają z gry, a przeciwko PSV nie mogą wystąpić też Rafinha i Sergi Roberto.
Roma wyzywaniem dla Solariego. Los Blancos grają o pozycję lidera w grupie, a w Valencia musi wygrać, aby utrzymać się przy życiu. Alonso wróci w NASCAR.

„Chcę zakończyć karierę w Barcelonie” – mówi Busquets, który zapowiada, że jego zespół pragnie samemu wygrać Ligę Mistrzów, żeby przestał zdobywać ją Real. Pomocnik przyznaje także, że Guardiola miał ogromny wpływ na jego karierę i jest dla niego wyjątkowy jeśli chodzi o rozumienie futbolu.
„Plaga kontuzji” – Suárez, Cillessen i Arthur wypadają z gry, ale Barcelona odzyskuje Rakiticia i Coutinho. Solari atakuje dziennikarzy na konferencji prasowej w sprawie skandalu z udziałem Ramosa. Pierwsze spotkanie w sprawie przedłużenia kontraktu Jordiego Alby. Krok do przodu w wykonaniu Barcelony Pešicia.
Komentarze (6)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się