Carlos Diogo jest w Madrycie od bardzo niedawna i zdaje sobie sprawę jak silnego konkurenta do miejsca w podstawowym składzie ma w osobie Michela Salgado. Nie składa jednak broni, a w imieniu całej drużyny deklaruje, że Real Madryt nie boi się nikogo.
– Nie widziałem w tym sezonie, jak gra Barcelona – mówi Carlos. – Wszyscy przeciwnicy muszą czuć respekt przed Realem Madryt. Ja jednak o nich nie myślę. Myślę o sobie, o swojej drużynie i kolegach. Nie boimy się nikogo.
Diogo uważa, że zaaklimatyzował się już w Madrycie – zarówno w mieście, jak i w klubie i, choć zdaje sobie sprawę z silnej pozycji, jaką w podstawowej jedenastce ma Míchel Salgado, ma nadzieję, iż uda mu się zdobyć zaufanie Vanderleia Luxemburgo.
– W tak silnej drużynie muszą być podstawowi gracz i zmiennicy. Tylko w ten sposób można dojść do wielkich triumfów. Liczę na to, że będę się pojawiał na murawie, ale najpierw muszę pokazać na treningach, co umiem, jak jestem wyszkolony i że jestem gotów do gry o stawkę. Trener sam zadecyduje, a do mnie należy bycie zawsze gotowym.
Na koniec Diogo krótko podsumował tournee po USA i Azji i przedsezonowe przygotowania w Irdning:
– Wszystkie przygotowania zrodziły w nas apetyt na zwycięstwa. Zdążyliśmy już po nich wypocząć, czekamy teraz na prawdziwy początek sezonu. Musimy go zacząć po naszej myśli.
Diogo nie boi się nikogo
"Wszyscy przeciwnicy muszą czuć respekt przed Realem Madryt"
REKLAMA
Komentarze (10)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się