Iker Casillas wciąż nie trenuje z kolegami z pierwszej drużyny. Mecz z reprezentacją MLS zbliża się wielkimi krokami i wszystko wskazuje na to, że nasz numer "1" nie zagra o Trofeo Bernabéu.
W piątek bramkarz trenował w odosobnieniu. Realizował wyspecjalizowany plan rehabilitacyjny, mający poprawić stan jego mięśni. Wykonał też niewielkie ćwiczenia z piłką pod okiem trenera bramkarzy, Pedro Luisa Jaro. Medycy klubowi nie chcą ryzykować zdrowia bramkarza. W przypadku Woodgate'a pośpiech okazał się złym doradcą, dlatego nikt nie chce stracić "serca" Królewskich. W takiej sytuacji jasne staje się, że to młody i utalentowany Diego López zagra 23. sierpnia przeciwko amerykańskiej drużynie.
Iker zresztą sam powiedział, po tym jak wypadł z listy powołanych do reprezentacji Hiszpanii na mecz z Urugwajem, że: - Wciąż czuję ból w mięśniu lewej nogi i wolałbym nie przeciążać się i trochę przystopować zanim stanie się coś gorszego. To mały problem, który można rozwiązać w parę dni, ale jeśli podjąłbym ryzyko gry i doszczętnie uszkodziłbym mięsień, mógłbym pauzować nawet miesiąc.
Celem sztabu jest mieć wszystkich piłkarzy gotowych do gry już w meczu z Cádiz na inaugurację ligi hiszpańskiej (28. sierpnia). Mecz odbędzie się na stadionie Ramón de Carranza w Kadyksie i, to raczej pewne, zagra w nim Casillas.
Casillas wciąż kontuzjowany...
... stąd jego niepewny występ przeciwko reprezentacji MLS
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się