REKLAMA
REKLAMA

Espanyol pogodzony z utratą Hermoso

Papużki są bezradne
REKLAMA
REKLAMA

Możliwy powrót Mario Hermoso do Realu Madryt spowodował niepokój wśród kibiców Espanyolu. Drużyna z Barcelony nie chce oczywiście pozbywać się jednego ze swoich najlepszych zawodników. Obrońca tworzy udany duet stoperów z Davidem Lópezem, ale jeśli Królewscy zdecydują się ruszyć po swojego byłego zawodnika, Papużki nie będą miały nic do powiedzenia.

Latem 2017 roku Hermoso opuścił stolicę Hiszpanii i udał się do Barcelony. Królewscy zapewnili sobie jednak 50 procent praw do zawodnika oraz klauzulę wykupu. Teraz będą mogli z niej skorzystać. Espanyol czeka więc na decyzję klubu z Santiago Bernabéu. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę z tego, że jeśli Real będzie chciał odzyskać obrońcę, Hermoso spakuje się i wyruszy do Madrytu.

Mario powiedział w środę, że obecnie nie chce myśleć o swojej przyszłości, ponieważ jest szczęśliwy w Espanyolu. W tym sezonie grał we wszystkich meczach ligowych i zdobył dwie bramki. W styczniu wszystko może się zmienić. Wszystko wskazuje na to, że przygoda 23-latka w Katalonii szybko dobiegnie końca, a nawet jeśli Real Madryt nie zdecyduje się na jego odkupienie, kolejka po jego usługi nie będzie krótka.

W 2015 roku Real Madryt i Espanyol doszły do porozumienia w sprawie transferu Kiko Casilli, który ostatecznie przeszedł do Królewskich za około sześć milionów euro. Wtedy suma ta wydawała się zaniżona, jednak według Marki sekret tkwił w tym, że także i w tamtym przypadku Los Blancos zachowali 50 procent praw do zawodnika. Wtedy Papużki także miały ograniczone pole manewru i ostatecznie zgodziły się na transfer bramkarza na Santiago Bernabéu.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA