REKLAMA
REKLAMA

Trener Celty nie poprowadzi jutro swojej drużyny

Mohamed zawieszony za zachowanie w meczu z Betisem
REKLAMA
REKLAMA

W niedzielę w Sewilli Celta Vigo zremisowała na wyjeździe z Realem Betis 3:3. Drużyna z Galicji przegrywała 0:2, jednak w drugiej połowie potrafiła odwrócić losy spotkania i kilka minut przed końcem prowadziła. W międzyczasie sędzia główny, Javier Estrada Fernández, wyrzucił trenera gości na trybuny. To oznaczało, że – tak jak w przypadku czerwonej kartki dla zawodnika – Antonio Mohamed przegapi kolejne spotkanie. Arbiter zapisał w protokole: „Po zdobyciu bramki przez jego zespół w prowokacyjny sposób ją celebrował, patrząc na ławkę gospodarzy, wykonując wyraźne gesty i mówiąc: «A piłki, a piłki?»”.

Trener Celty Vigo nie mógł pogodzić się z taką decyzją Estrady Fernándeza. Po meczu powiedział: „Nie zabrakło mi szacunku. Narzekałem, ponieważ oni chowali piłki, gdy prowadzili 2:0, a to nie jest fair. Kiedy doprowadziliśmy do remisu, powiedziałem, by teraz je schowali. Z tego powodu zostałem wyrzucony. Betis ze swoją dobrą grą nie ma potrzeby chowania piłek i tyle. Nie zabrakło mi szacunku wobec kogokolwiek. Sędzia zdecydował się wysłać mnie na trybuny i nie uważam tego za słuszne”.

Celta Vigo odwołała się od decyzji sędziego, jednak Komitet Rozgrywek nie przychylił się do wniosku ekipy z Balaídos. Ostatnią deską ratunku był dla niej Komitet Apelacyjny, ale i on zgodził się z interpretacją sędziego. Antonio Mohameda zabraknie więc na ławce rezerwowych Celty. Jego obowiązki w niedzielnej potyczce z Realem Madryt przejmie Gustavo Lema.

Mohamed nie będzie jednak jedynym nieobecnym. Kilka minut przed wydarzeniami pomiędzy 48-latkiem a ławką gospodarzy w dyskusję z jednym z członków sztabu szkoleniowego rywala wdał się Carlos Kenny, trener od przygotowania fizycznego. Po chwili został wyrzucony na trybuny. Także i w tym przypadku Celta odwołała się, ale efekt był taki sam co w przypadku pierwszego trenera.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (0)

REKLAMA