REKLAMA
REKLAMA

W klubie są zaniepokojeni atakami rywali na Viníciusa

Real boi się o zdrowie zawodnika
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt jest bardzo zadowolony z ostatniego występu Viníciusa w Castilli (dwa gole z Atlético B), lecz jednocześnie jest zmartwiony tym, z jak twardą grą rywala musiał sobie radzić. Brazylijczyk był ofiarą wielu bezpardonowych wejść, a nawet... pogryzienia. Tachi, autor ukąszenia, przedwczoraj przepraszał zresztą za swoje zachowanie. – Nie jestem dumny z tego, co zrobiłem. To był efekt wysokiego ciśnienia – tłumaczył się.

Zdarzenie z minionego weekendu być może zmieni ścieżkę obraną wobec młodego atakującego. Niektórzy w klubie są zdania, że piłkarze powinien w rezerwach występować jedynie w domowych meczach. Miałoby go to chronić przed odnoszeniem kontuzji. Włodarze są świadomi wysokiej kwoty, którą trzeba było zapłacić Viníciusa, oraz mają na uwadze jego styl gry oparty na dryblingu. W Segunda B czynniki te mogą budzić agresję w przeciwnikach na ich stadionie.

W Brazylii natomiast są zachwyceni dubletem swojego rodaka. „Vinícius zaimponował wszystkim Hiszpanom”, pisze Globoesporte. „Wspaniały dublet”, donosi natomiast Lance. Twarde wejścia rywali również nie przeszły jednak bez echa. Pierwsze z wymienionych źródeł pisze o „prześladowaniu przez obrońców”.

Na konkretną decyzję przyjdzie nam jednak jeszcze poczekać. Castilla najbliższy mecz rozegra w niedzielę na wyjeździe przeciwko Adarve. Królewscy będą musieli postanowić, czy Vincius zostanie powołany. Jako że do tej pory nie dostał on szansy w pierwszym zespole, możliwe, że tym razem jeszcze pojedzie na spotkanie rezerw.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (9)

REKLAMA