Menu
El Jarek / as.com, marca.com

Vinícius: Wiem, gdzie przechodzę i znam mój potencjał

Brazylijczyk oficjalnie pożegnał się z Flamengo

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Vinícius Júnior pożegnał się wczoraj z Flamengo na oficjalnej konferencji prasowej w towarzystwie dyrektora i prezesa klubu. Brazylijczyk potwierdził, że w połowie lipca pojawi się w Madrycie i rozpocznie przygotowania do europejskiego sezonu z Realem. Następnie po kilku tygodniach Królewscy, Julen Lopetegui i otoczenie zawodnika podejmą decyzję o jego przyszłości. Przedstawiamy najważniejsze wypowiedzi jeszcze 17-latka z tego spotkania z dziennikarzami w Rio de Janeiro, na którym nie zabrakło łez.

– Chcę podziękować wszystkim, którzy mi tu pomogli. Zyskałem tu przyjaciół na całe życie. Jestem za Flamengo od małego i dzisiaj żegnam się z klubem, który bardzo kocham. We Flamengo spełniłem marzenia, zadebiutowałem w tej koszulce jako profesjonalista i skończyłem mogąc uszczęśliwić fanów, którzy wykrzykiwali moje imię. Żegnam się z klubem mojego życia, by spełnić marzenie o grze w Realu Madryt.

– Zawsze jestem przygotowany na wszystko, także na Real Madryt. Niecierpliwie czekam na poznanie zawodników, z którymi będę w ekipie. Będę grać w Realu Madryt. Jestem przygotowany na projekt, jaki mi zaproponowano i zrobię wszystko, by jak najszybciej się do niego dostosować. Wiem, gdzie przechodzę i znam mój potencjał. Z czasem będę coraz lepszy i dojrzalszy.

– Czego się już nauczyłem? Zawsze słuchałem wszystkich w szkółce i wszystkich dorosłych ludzi w klubie. Tak samo podejdę do nauki od ludzi w Realu. Dzisiaj po prostu dziękuję Flamengo za wszystko, co dla mnie tu zrobiono.

– Real poprosił, żebym przyleciał jak najszybciej i żebym zrobił to już tego lata. Jeśli bym tu został, mógłbym opóźnić swój rozwój. Dokładna data podróży nie jest jeszcze znana, ale polecę około 13-14 lipca po powrocie ze zgrupowania kadry U-20.

– Największa trudność? Nostalgia za Flamengo i Brazylią. Postaram się zabrać ze sobą jakichś przyjaciół, chociaż tata mówi, że nie może lecieć ze mną za wiele osób [śmiech]. Będę starał się być po prostu szczęśliwy i mam nadzieję, że tutaj Flamengo skończy rok z tytułami.

– Trudności sportowe? Największą będzie taktyka, ale na pewno mogę się tu poprawić i zostać wielkim zawodnikiem. Marzę o tym, by grać w Hiszpanii tak, jak robili to Ronaldo i Ronaldinho. Jestem przygotowany na nowe wyzwanie, a to będzie największym w moim życiu. Chcę szybko się zaaklimatyzować, by być szczęśliwym w Realu.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!