Menu
Leszczu

Pierwsza sensacja na mundialu

Meksyk wygrywa z mistrzami świata

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Mistrzowie świata mieli przejść przez fazę grupową jak burza i zacząć grę na poważnie dopiero w fazie pucharowej. Dziś zderzyli się jednak z bardzo trudną przeszkodą, jaką niespodziewanie okazał się Meksyk. Dzięki bramce Hirvinga Lozano z pierwszej połowy spotkania El Tri mogą cieszyć się z trzech punktów. Die Mannschaft zawiodła za to na całej linii i mundial rozpoczęła bardzo źle.

Niemcy całkiem dobrze zaczęli i dzięki wysokiemu pressingowi potrafili szybko odebrać piłkę rywalom. Taki stan rzeczy trwał jednak bardzo krótko. Meksykanie dzięki szybkim kontrom stwarzali mnóstwo zagrożenia pod bramką Manuela Neuera. Momentami mogli wręcz liczyć na ausostradę na połowie przeciwnika. Gdyby drużyna z Ameryki Północnej nieco lepiej podawała i umiała to zrobić w końcowych fazach akcji, golkiper Bayernu Monachium prawdopodobnie wyjmowałby piłkę znacznie częściej niż raz.

Swoje szanse mieli też oczywiście Niemcy, ale ich atak pozycyjny wyglądał kiepsko. Blisko trafienia był Toni Kroos, ale po strzale z rzutu wolnego piłkę odbił Guillermo Ochoa, któremu pomogła jeszcze poprzeczka. Kolejne długie ataki podopiecznych Joachima Löwa i kolejne zmarnowane kontry – tak wyglądała większość tego meczu. Selekcjoner wpuścił na boisko Mario Gómeza, przeszedł na grę trójką obrońców, ale w ofensywie nic się nie zmieniło. Meksyk za to jeszcze częściej i z jeszcze większą łatwością mógł kontrować.

Toni Kroos dwoił się i troił, zgarniał mnóstwo drugich piłek, rozrzucał futbolówki na skrzydła. Był skutecznie wyłączany i wyraźnie brakowało mu kogoś, kto odciążyłby go z rozgrywania piłki i utrudnił zadanie rywalom. Jérôme Boateng i Sami Khedira nie są jednak Luką Modriciem. Dziś niemal wszyscy zawodnicy mistrzów świata zawiedli i zasłużenie przegrali z Meksykiem.

Niemcy – Meksyk 0:1 (0:1)
0:1 Lozano 35' (asysta: Chicharito)

Niemcy: Neuer; Kimmich, Boateng, Hummels, Plattenhardt (79' Gómez); Khedira (60' Reus), Kroos; Müller, Özil, Draxler; Werner (86' Brandt).
Meksyk: Ochoa; Salcedo, Ayala, Moreno, Gallardo; Herrera, Guardado (73' Márquez); Layún, Vela (58' Álvarez), Lozano (66' Jiménez); Chicharito.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!