Vinícius, który dziś rozegra prawdopodobnie swoje ostatnie spotkanie w barwach Flamengo, a następnie obierze kurs na Madryt, udzielił ostatnio wywiadu dziennikowi O Globo. Młody piłkarz wypowiedział się między innymi na temat zbliżającej się przeprowadzki, przyszłości Cristiano, swojego spotkania z Portugalczykiem czy rodaków, z którymi wkrótce będzie dzielił szatnię.
– Do Madrytu udam się z całą rodziną. Będę żył w dzielnicy La Moraleja, gdzie stacjonują już Marcelo i Casemiro. Marcelo powiedział mi, że nie mogę zamieszkać gdzie indziej, ponieważ jeśli zabraknie mi w domu materaca, zawsze będę mógł pożyczyć jeden od niego.
– Cristiano musi zostać. Widziałem się z nim w grudniu. Życzył mi szczęścia i żebym dołączył do zespołu jak najszybciej.
– Coś już potrafię powiedzieć po hiszpańsku, ponieważ uczę się od trzech miesięcy. Jest jednak trudno, kiedy mówią szybko, nie da się zrozumieć. Widziałem już jeden serial po hiszpańsku, Dom z Papieru. Pomaga.
– Nie wiem jeszcze, kiedy dokładnie się przeprowadzę. Nie wiem też, czy zostanę w pierwszej drużynie czy też udam się na wypożyczenie. Mam nadzieję, że przyjadę, zostanę i będę grał. Uważam, że przebywanie z pierwszym zespołem ułatwi adaptację.
– Neymar to największy piłkarz na świecie.
– Chciałbym kiedyś wygrać w mistrzostwach świata. Jeśli Bóg pozwoli, zagram na następnych. Jeśli chodzi o poprzednie mundiale, niewiele dobrego pamiętam.
– Czy oglądam piłkę? Jeśli jest dobry mecz, to tak. Wolę jednak gry komputerowe.
Vinícius: Mam nadzieję przyjechać, zostać i grać
Młody Brazylijczyk w wywiadzie dla O Globo
REKLAMA
Komentarze (16)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się