Menu
Klatus / marca.com

Real przyspiesza, by kupić Alissona

Brazylijczyk coraz bliżej przenosin do Madrytu

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt ma już nowego trenera i wszystkie transferowe ruchy, które zostały wstrzymane, mogą ruszyć teraz pełną parą. Jedna z decyzji, jaką klub podjął, gdy szkoleniowcem był wciąż Zinédine Zidane, nie uległa zmianie i nie zmieniła się wraz z przybyciem Julen Lopeteguiego – jest nią kupno bramkarza. Głównym celem Królewskich jest golkiper Romy – Alisson.

Los Blancos już wczoraj rozpoczęli ponowne starania, by zatrudnić Brazylijczyka, ponieważ na horyzoncie czają się także inne kluby, które poważnie interesują się zatrudnieniem bramkarza. Głównym rywalem w walce o Alissona jest Liverpool. Anglicy są gotowi zapłacić tyle, ile zażyczą sobie Włosi. Sam golkiper dał jasno do zrozumienia, że chce, aby jego przyszłość rozstrzygnęła się jeszcze przed jego debiutem na Mistrzostwach Świata w Rosji, a Canarinhos pierwszy mecz rozegrają w niedzielę.

Bramkarz chciałby oczywiście trafić do Realu i stawia madrytczyków zdecydowanie ponad inne kluby. Poza wiadomymi zaletami Królewskich, ich przewaga polega też na tym, że również chcieliby domknąć transfer jak najszybciej.

Alisson wie doskonale, że przyjdzie mu rywalizować o miejsce w składzie z Keylorem Navasem, ale zdaje też sobie sprawę, iż prędzej czy później przejmie pałeczkę od Kostarykanina, a Lopetegui pozwoli mu na częstą grę. Nikt nie mówi też już, że pozycja obecnego golkipera Realu będzie taka pewna po przyjściu Lopeteguiego i być może Alisson z marszu zostanie bramkarzem numer jeden.

Królewscy wiedzą, że sprowadzenie takiego bramkarza nie będzie tanią operacją, ale nie zamierzają też wydawać za niego więcej niż 60 milionów euro, mimo że sprowadzenie nowego portero wydaje się być pierwszoplanowym zadaniem.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!