Menu
Banan / as.com

Cztery pilne sprawy

Ale to dopiero początek

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Dwanaście dni po odejściu Zidane'a pustka w Realu została zapełniona i zarazem wywołała trzęsienie ziemi w Krasnodarze. Julen Lopetegui w najbliższych dniach będzie musiał w pełni skupić się na mundialu, ale też jednocześnie zastanawiać się będzie nad kształtem drużyny Królewskich. Kogo sprowadzić? Kogo sprzedać? Co zrobić z wychowankami? Jak dobrać sztab? Jeszcze przed rozpoczęciem pracy przez Lopeteguiego wydaje się, że niektóre kwestie powinny zostać rozwiązane jak najszybciej – przyszłość Cristiano, sprowadzenie Neymara, rola Bale'a i obsada bramki.

Cristiano
Zarówno Lopetegui, jak i Ronaldo mają tego samego agenta, Jorge Mendesa. Być może będzie w stanie to jakoś pomóc w ruszeniu z martwego punktu w negocjacjach. CR7 od finału w Cardiff oczekuje podwyżki, której jednak wciąż nie dostał. Po zdobyciu Decimotercery stwierdził zaś, że „bardzo fajnie było grać w Realu” i że „w najbliższych dniach wypowie się na temat swojej przyszłości”. Portugalczyk do tej pory nie zabrał jednak głosu. Zidane na pożegnalnej konferencji stwierdził, że Cristiano musi pozostać niezależnie od okoliczności. Teraz problem przejdzie na Lopeteguiego. Pikanterii sprawie dodają słowa przyszłego szkoleniowca Los Blancos z maja, w których stwierdził, że „Messi jest najlepszym piłkarzem w historii”.

Neymar
Gdy Lopetegui w 2008 roku był odpowiedzialny w Realu Madryt za wyszukiwanie młodych talentów, sprowadził Neymara do Valdebebas, gdy ten miał 15 lat. Transfer był już niemalże przyklepany, ale koniec końców Santos życzył sobie więcej pieniędzy. Mimo upływu lat Florentino nie ukrywa swojej fascynacji Brazylijczykiem.

Bale
Przed finałem w Kijowie Lopetegui został zapytany przez dziennikarzy, cze jego zdaniem w pierwszym składzie powinien wyjść Isco czy Gareth. – Jestem selekcjonerem, to pytanie powinno się zadać Zidane'owi – odparł. Cóż, dziś decydować będzie on. Walijczyk po zwycięstwie z Liverpoolem jasno dał do zrozumienia, że chciałby grać więcej albo w przeciwnym wypadku rozważy odejście. Isco dla Lopeteguiego jest jednak tym, kim dla Zizou był Benzema. – Kiedy nie pełnisz wiodącej roli w klubie, reprezentacja dodaje ci życia. Tutaj czuję zaufanie trenera – wyznał pomocnik po zdobyciu hattricka z Argentyną.

Bramkarz
W reprezentacji Lopetegui przewodził już zmianie pokoleniowej między słupkami. Następcą Ikera Casillasa został David De Gea, którego obserwował od pierwszych dni pracy w kadrze U-21. Golkiper jest również jedną ze słabości Florentino. Po odejściu Zidane'a Keylor Navas nie ma już parasola ochronnego.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!