Poparcie największych klubów w Europie dla idei nowego klubowego mundialu to początek małej rewolucji i powrotu do korzeni. MARCA podaje, że Real, Barcelona, United, City, PSG, Bayern czy Juventus, które w ostatnich tygodniach miały eksluzywny dostęp do prezesa FIFA w temacie nowego turnieju, chcą odejścia od reprezentowania ich interesów przez Stowarzyszenie Europejskich Klubów i myślą o powrocie do bycia zrzeszonymi w ramach G-14.
W tym sezonie do ECA należy 230 klubów z całego kontynentu, które wspólnie pracowały na przykład nad reformą Ligi Mistrzów czy prowadziły różne rozmowy z UEFA. Wielkie kluby ostatecznie osiągnęły swoje, bo w najlepszych ligach przez następne 3 lata awans do Ligi Mistrzów będą uzyskiwać po 4 najlepsze zespoły bez konieczności rozgrywania jakichkolwiek faz eliminacji przez żadną z nich. Giganci chcą jednak powrotu do mocniejszego reprezentowania tylko swoich interesów. Swego czasu G-14 tworzyły następujące kluby: Real, Barcelona, United, Liverpool, Inter, Juventus, Milan, Marsylia, PSG, Bayern, Dortmund, Ajax, PSV i Porto oraz potem Arsenal, Bayer, Lyon i Valencia. Te organizacje ustalały własną strategię i zabezpieczały swoje interesy, nie patrząc na średniaków i najmniejszych.
Wielkie kluby oczywiście w obecnych czasach będą wręcz zmuszone wciąż patrzeć na mniejszych, ale czują, że ich potencjał nie jest teraz wykorzystywany. Władzę w Stowarzyszeniu przejęły raczej średnie organizacje, a ostatni prezesi UEFA – Platini i Čeferin – także skupiają się na futbolu u podstaw i pomocy skromniejszym federacjom i organizacjom. Ten drugi, który obecnie steruje Federacją, ma ogromne zastrzeżenia do nowego klubowego mundialu i sposobu dyskutowania na temat jego wprowadzenia, ale giganci zobaczyli, że gdy sami dbają o swoje interesy, osiągają wielkie korzyści.
Infantino obiecuje, że każdy klub, który wystartuje w nowym turnieju, z tytułu podstawowej zapłaty otrzyma 20 milionów euro, a za osiągnięcia sportowe będzie mógł zarobić kolejne miliony. Obecnie jeden europejski klub za udział w corocznych zimowych rozgrywkach zgarnia maksymalnie 2 miliony euro. W sumie nowe rozgrywki mają generować co 4 lata po 3 miliardy euro przychodów, które mają zostać rozdysponowane dla wszystkich. Najwięksi uznają jednak, że należy im się więcej i widzą, że działając razem mogą osiągać swoje cele.
Wielkie kluby znowu chcą mieć pełną kontrolę
MARCA pisze o pomyśle powrotu do idei G-14
REKLAMA
Komentarze (5)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się