Bayern Monachium napotkał na kolejny problem przed meczem z Realem Madryt. Bawarczycy mają już za sobą ostatni trening przed jutrzejszym półfinałem i Jupp Heynckes będzie zmuszony dokonać kilku zmian w wyjściowej jedenastce. Wszystko z powodu kontuzji. Z zespołem nie ćwiczył dzisiaj David Alaba i jego występ w starciu z Królewskimi wydaje się być wykluczony. Na boisku nie zobaczymy też na pewno Manuela Neuera, Arutor Vidala i Kingsley'a Comana, którzy również borykają się z urazami.
Lewy obrońca nabawił się kontuzji w ubiegłym tygodniu, gdy Bayern mierzył się z Bayerem w półfinale Pucharu Niemiec. Austriak nie pojawił się już na boisku w drugiej połowie i przegapił także sobotnie spotkanie ligowe z Hannoverem. Defensor zmaga się bólem w mięśniach uda, którego źródłem są problemy z plecami, na jakie narzekał od kilku tygodni. Wczoraj Alaba trenował z zespołem, ale okazało się, że jego ciało nie wytrzymało pracy na pełnych obrotach, choć jeszcze kilka godzin temu wydawało się, iż piłkarz będzie gotowy na półfinałową potyczkę. Jutro od pierwszych minut będzimy więc oglądać Rafinhę.
Heynckes ma coraz bardziej ograniczone pole manewru i skład formacji defensywnej Bayernu wydaje się być już jasny. W bramce zagra Ulreich, a przed nim wystąpią Joshua Kimmich, Mats Hummels, Jérôme Boateng i Rafinha. Więcej znaków zapytania można postawić przy tym, co były trener Realu wymyśli w pomocy i ataku. Niemieckie i hiszpańskie media donoszą, że FC Hollywood wyjdzie na ten mecz w ultraofensywnym ustawieniu. Zinédine Zidane nie zamierza jednak zastanawiać się godzinami nad składem Bawarczyków i woli skupić się na grze własnego zespołu, który dzisiaj wieczorem odbędzie ostatni trening przed spotkaniem.
Alaba nie trenował z drużyną
Austriak niemal na pewno nie zagra z Realem
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się