Tercet BBC w ważnych meczach to już historia. Ta trójka nie zagrała w tym sezonie w żadnym ze spotkań fazy pucharowej Ligi Mistrzów od początku. W każdym z czterech starć występował Cristiano. Trzy razy od pierwszej minuty towarzyszył mu Karim Benzema, a raz Gareth Bale. Teraz media donoszą, że trenerzy poważnie zastanawiają się nad oddaniem ich miejsca komuś z pary Lucas-Asensio.
Pewnie miejsce w składzie na jutro ma posiadać dziesięciu zawodników: Navas; Carvajal, Ramos, Varane, Marcelo; Casemiro, Kroos, Modrić, Isco; Cristiano. Znak zapytania stawia się przy ostatnim atakującym. Zidane ma myśleć nad wystawieniem jedenastki z Turynu z Benzemą, która tak dobrze weszła w mecz, utrzymała napór Włochów, a następnie po zmianach wykończyła rywala, lub wprowadzeniem do gry któregoś z wspomnianych Hiszpanów. Drugi wariant dałby większą równowagę na bokach (Isco w obronie schodziłby na lewą stronę, a Lucas bądź Asensio zajęliby się prawym skrzydłem) i byłby odpowiedzią na grę Bayernu, który zdecydowanie skupia się na flankach i poszukuje tam sytuacji dwóch na jednego. Warto podkreślić, że wszyscy eksperci i dziennikarze są wręcz przekonani, że z jakichkolwiek rozważań wypadł Bale.
Kwestia jest raczej czysto piłkarska, bo pod względem bramek Lucas i Asensio prezentują podobne średnie do Benzemy. Francuz swoje 9 goli w sezonie strzelił w ciągu 2719 minut, co daje trafienie średnio co 302 minuty. Lucas ma na koncie 8 bramek w ciągu 2474 minut, co daje średnią trafienia co 309 minut. Najlepszy wynik w tej kwestii ma Asensio, którego 10 goli w ciągu 2543 minut daje mu średnio trafienie co 254 minuty. Wszyscy czekają, na jaki wariant postawi Zizou, ale pozycja Karima w tym względzie wydaje się słabsza niż kiedykolwiek wcześniej.
Benzema, Lucas czy Asensio?
Hiszpanie naciskają na pozycję Francuza
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się