Menu
Klatus / Instagram

Benzema znów szokuje w mediach społecznościowych

Karim zamieścił kontrowersyjny wpis

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Karim Benzema znów pokazał, że brakuje mu nieco dyplomacji w kontaktach z fanami i wyczucia, co powinno robić się w danym momencie w mediach społecznościowych. Francuz strzelił wczoraj jedynego gola dla Królewskich, ale Real poległ ostatecznie 1:2 i odpadł z Pucharu Króla. Bramka zdobyta przez Francuza wcale nie sprawiła, że kibice przyjęli wynik ze spokojem i wyrozumiałością, a gracz odzyskał zaufanie. Wręcz przeciwnie. Wściekłość fanów dało się słyszeć tuż po końcowym gwizdku, gdy cały stadion buczał i gwizdał na wszystkich zawodników.

Napastnik zamieścił na Instagramie krótką relację, na której widać, jak opuszcza ośrodek Valdebebeas o godzinie 12:44, czyli kilka minut po dzisiejszym treningu. Filmik jest zatytułowany Diplomatic immunity, ponieważ w tle leci piosenka Drake'a o właśnie tym tytule. Widać na nim też, jak Francuz prowadzi swojego Mercedesa i chwali się Rolexem Sky Dweller, wartym około 45 000 euro.

Trudno jednoznacznie powiedzieć, jaki był zamysł Benzemy w odwoływaniu się do dyplomatycznego immunitetu i chwaleniu swoim dobrobytem w takim momencie, ale kibice oczekiwali przede wszystkim wiadomości związanych z wczorajszym meczem i okazaniem skruchy lub pokory po kompromitującej porażce. W mediach społecznościowych fani nie zostawiają na Karimie suchej nitki i odbierają dzisiejszy filmik tak, jakby snajper w żaden sposób nie przejął się wczorajszymi wydarzeniami i chciał pokazać, że nic nie robi sobie z krytyki, która spada na niego ze strony kibiców oraz mediów.

Oliwy do ognia dolewa fakt, że Benzema zdobył w tym sezonie raptem 6 bramek w 22 meczach i równie kiepski bilans miał jedynie w sezonie 2009/10, gdy dopiero co trafił do stolicy Hiszpanii. Wiele osób wciąż nie potrafi zrozumieć, w jaki sposób Karim wygrał rywalizację z takimi napastnikami jak Raúl, Higuaín, Adebayor, Chicharito, Morata czy Mariano, których nie ma już w klubie, a Francuz rozgrywa w nim dziewiąty sezon.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!