Menu
Klatus

Valencia tylko z jednym środkowym obrońcą

Ogromny kłopot Marcelino przed meczem z Realem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

W ostatnią sobotę Marcelino mógł nabawić się naprawdę niemałego bólu głowy, który może nie minąć mu do spotkania z Realem Madryt. Valencia nie tylko przegrała z Las Palmas, ale kończyła mecz w dziewiątkę, bo czerwone kartki obejrzeli Rúben Vezo i Gabriel Paulista. Jakby tego było mało, z kontuzją pachwiny nadal zmaga się Jeison Murillo. Oznacza to, że przeciwko Królewskim trener Nietoperzy będzie miał do dyspozycji tylko jednego środkowego obrońcę – Ezequiela Garaya.

Ekipa z Estadio Mestalla jeszcze w środę próbowała wskórać coś w Komitecie Rozgrywek i odwoływała się od drugiej żółtej kartki, którą obejrzał Vezo. Decyzja sędziego nie uległa jednak zmianie, choć faktycznie można polemizować, czy Portugalczyk słusznie został wyrzucony z boiska. Z kolei oba przewinienia Gabriela nie podlegały żadnej dyskusji i nawet nie złożono w tej sprawie żadnego odwołania.

Valencia zagra z Realem już w najbliższą sobotę, a na środku obrony Marcelino może liczyć tylko na Garaya, który był oszczędzany we wczorajszym meczu Pucharu Króla. Trener musi łatać dziury i przesunąć na pozycję stopera jakiegoś zawodnika z innej formacji. Najprawdopodobniej będzie to Francis Coquelin, który na co dzień gra w środku pola lub Martín Montoya, który występuje na prawym boku defensywy.

Trudno spodziewać się, by Marcelino zdecydował się na wystawienie kogoś z rezerw, ponieważ i tam sytuacja nie wygląda najlepiej – Javier Jiménez jest kontuzjowany, a Ivan Zotko odszedł do Elche. Ostatnio na pozycji środkowego obrońcy wystawiano Álvaro Péreza, ale ten nominalnie występuje na prawej stronie. Być może któryś z zawodników ze szkółki otrzyma powołanie na spotkanie z Królewskimi, ale na pewno żaden z nich nie znajdzie się w wyjściowej jedenastce.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!