Starcie Atlético z Realem Madryt sparaliżuje dzisiaj stolicę Hiszpanii. Nie będzie to jednak główny potencjalny problem, przez który ludzie znikną z ulic miasta. Władze aktywowały Scenariusz numer 2 z Protokołu Zanieczyszczenia z powodu wysokiego poziomu dwutlenku azotu w powietrzu w ostatnich dniach oraz niekorzystnych prognoz na kolejny okres.
Zanieczyszczenie powietrza może mieć niewiele wspólnego z futbolem, ale akurat dzisiaj wpłynie na mecz ekip z Madrytu. Problemy mogą odczuć zawodnicy i kibice. Ci drudzy bezpośrednie efekty problemu zobaczą na drogach szybkiego ruchu M-30 i M-40, które prowadzą na stadion i gdzie w obecnym okresie wprowadzono ograniczenia do 70 km/h. Z kolei piłkarze na boisko wyjdą o 20:45, czyli w czasie, w którym ratusz zaleca ograniczenie wysiłku fizycznego z powodu niekorzystnego dla człowieka powietrza. Jakby tego było mało, Metropolitano znajduje się idealnie w środku trzech stacji, w których notuje się największe stężenie niebezpiecznych substancji. To właśnie głównie z powodu odczytu w tej położonej najbliżej obiektu wprowadzono specjalne procedury ze Scenariusza numer 2.
Agencja Meteorologiczna w Madrycie nie przewiduje poprawy w najbliższych dniach i zaleca mieszkańcom zadbanie o swoje oddychanie. Specjalne procedury wprowadzono w tym aspekcie w lutym 2016 roku, a miasto stara się jak najlepiej dbać o ludzi i ich zdrowie. Piłkarze nie mają jednak wyboru i przy tym złym powietrzu będą musieli dzisiaj wykonać na zewnątrz maksymalny wysiłek przez przynajmniej 1,5 godziny.
Derby z dwutlenkiem azotu w tle
Bardzo słaba jakość powietrza w strefie Metropolitano
REKLAMA
Komentarze (2)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się