REKLAMA
REKLAMA

Las Palmas nigdy nie wygrało na Bernabéu

Historia nie daje nadziei Kanaryjczykom
REKLAMA
REKLAMA

Las Palmas jest ostatnim rywalem Realu Madryt przed przerwą reprezentacyjną i meczem z Atlético. Podopieczni Zinédine'a Zidane'a potrzebują mocnego impulsu, by podnieść morale po fatalnych występach w Gironie i Londynie. Z kolei ekipa z Wysp Kanaryjskich przyjeżdża na Santiago Bernabéu w najgorszym możliwym momencie. Drużyna Pako Ayestarána przegrała sześć ostatnich spotkań w La Lidze i ze skromnym dorobkiem 6 punktów zajmuje miejsce w strefie spadkowej.

Historia nie daje zbyt wielu szans Las Palmas na osiągnięcie korzystnego rezultatu w starciu z Królewskimi. Kanaryjczycy rozegrali 33 mecze ligowe na stadionie Los Blancos i ani razu nie wygrali. Bilans tych gier to 28 porażek i 5 remisów. W ubiegłym sezonie La UD była blisko historycznego sukcesu, jednak Real rzutem na taśmę wyszarpał remis, choć do 86. minuty przegrywał 1:3.

Nie lepiej Las Palmas radziło sobie z Królewskimi na wyjeździe w Pucharze Króla. W tych rozgrywkach obie drużyny zagrały na Bernabéu czterokrotnie. Wszystkie spotkania zakończyły się zwycięstwem gospodarzy. Jeśli Real szuka więc przełamania, to wydaje się, że jutrzejszy pojedynek z Las Palmas wydaje się być idealną okazją.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (12)

REKLAMA