REKLAMA
REKLAMA

Starcie najlepszego ataku z najlepszą obroną

Koszykarze chcą wrócić dziś na zwycięską ścieżkę
REKLAMA
REKLAMA

Koszykarze Realu Madryt będą chcieli zapomnieć dziś o wpadce, która przytrafiła im się w czwartkowym meczu Euroligi i odkuć się w ligowych rozgrywkach, gdzie wciąż pozostają jedynym niepokonanym zespołem w stawce. Królewskich czeka jednak trudna przeprawa, gdyż zmierzą się z Iberostarem Tenerife na ich terenie. Teraz szybka ciekawostka – na Wsypach Kanaryjskich jest inna strefa czasowa, niż w całej Hiszpanii.

Sam mecz można zapowiedzieć jako starcie najlepszego ataku z najlepszą obroną. Los Blancos rzucają średnio 93,1 punktów na mecz, z kolei Kanaryjczycy tracą jedynie 68,6 oczek na spotkanie. Nie oznacza to, że gospodarze dzisiejszego starcia są zupełnie bezradni w poczynaniach ofensywnych. Podopieczni Pablo Laso muszą zwrócić szczególną uwagę na Nicolása Richottiego i Javiera Beirána, którzy są ostatnio w gazie. Tej dwójce nie zabraknie też na pewno dodatkowej motywacji, ponieważ obaj uczyli się koszykarskiego fachu w szkółce Realu. W obronie dostępu do własnej tablicy pomóc może na pewno Felipe Reyes, który w czwartek został najlepszym zbierającym w historii Euroligi.

Królewscy z reguły dobrze radzili sobie na Teneryfie, ale ostatnie dwa mecze z tym zespołem zakończyły się porażką. Kibiców cieszyć może na pewno fakt, że w lepszej formie powinni znajdować się dziś Luka Dončić, Anthony Randolph i Facu Campazzo. Cała trójka nie pokazała się z najlepszej strony w starciu z Chimki Moskwa z powodu różnych problemów zdrowotnych, ale wczoraj trenowała już na pełnych obrotach z resztą kolegów z zespołu. Los Blancos ruszają więc po siódmą wygraną z rzędu w Lidze ACB.

Początek meczu o godzinie 19:00.

Ostatnie aktualności

REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (3)

REKLAMA