Menu
Leszczu

Castilla podbiła Vigo!

Znakomity mecz drugiej drużyny

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Przed dzisiejszym meczem z Celtą Vigo B nastroje wokół Castilli były bardzo złe. Podopieczni Santiago Solariego zawodzili zarówno w Madrycie, jak i na wyjazdach. Wobec znakomitej formy gospodarzy (pięć zwycięstw w pięciu dotychczasowych meczach) trudno było oczekiwać przełamania. Młodzi grafcze Królzwewskich zaskoczyli i mimo słabego początku potrafili przeprowadzić remontadę i wygrać aż 4:1.

Już w trzeciej minucie na wyżyny swoich umiejętności musiał wspiąć się Javi Belman, który obronił sprytne uderzenie napastnika Celty. Chwilę poźniej był już jednak bezradny. Źle zachował się Javi Sánchez, który łatwo dał się minąć Braisowi. Chwilę później gracz gospodarzy otworzył wynik meczu. Przez kolejny kwadrans to zawodnicy z Vigo dominowali na boisku i byli blisko podwyższenia prowadzenia. Na szczęście Castilla w porę się przebudziła i potrafiła rozegrać najlepszy mecz w tym sezonie.

Wszystko zaczęło się od dośrodkowania Jaume. Javi Sánchez próbował oddać strzał, ale minął się z piłką – tak jak bramkarz Celty, Sotres. Futbolówka wpadła więc do bramki po ogromnym błędzie golkipera. Zanim gospodarze otrząsnęli się po stracie bramki, było już 1:2. Świetna akcja Quezady i Seoane zakończyła się trafieniem tego ostatniego. Na początku drugiej połowy obie drużyny miały okazje do zdobycia kolejnych bramek. W końcu kolejnego gola dołożył Quezada, który po rzucie rożnym uderzył z dystansu, a z tym strzałem nie poradził sobie Sotres. W 77. minucie Królewscy postawili kropkę nad i. Chwilę wcześniej na boisku pojawił się Dani Gómez, który już w pierwszym kontakcie z piłką wpisał się na listę strzelców.

Castilla zdobyła bardzo ważne trzy punkty na najtrudniejszym terenie w lidze. Udowodniła, że kiedy wspina się na wyżyny swoich umiejętności, jest w stanie pokonać niemal każdego w Segunda División B. Podopieczni Solariego pokazali charakter i po znakomitym meczu wreszcie przełamali passę sześciu meczów bez zwycięstwa. Dzięki wygranej awansowali na dwunaste miejsce w tabeli i uciekli ze strefy spadkowej. W niedzielę wrócą do Valdebebas, gdzie zagrają z Rápido de Bouzas, kolejnym zespołem z czołówki.

Celta Vigo B – Real Madryt Castilla 1:4 (1:2)
1:0 Brais 6'
1:1 Jaume 26'
1:2 Seoane 29'
1:3 Quezada 65'
1:4 Dani Gómez 76'

Celta Vigo: Sotres, Kevin, Alende, Ros, Riki, Rai, Moina, Brais, Juan, Dennis i Drazić (72' Agus).
Castilla: Belman; Álex, Manu Hernando, Javi Sánchez, Reguilón; Seoane, Jaume; Franchu (63' Mancebo), Óscar, Quezada i Cristo (75' Dani Gómez).

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!