Menu
El Jarek / RealMadrid TV

Zidane: Jesteśmy przygotowani na wielki mecz

Zapis konferencji z Wembley

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Zinédine Zidane pojawił się na konferencji prasowej przed meczem z Tottenhamem. Przedstawiamy zapis tego spotkania trenera Realu Madryt z dziennikarzami na Wembley.

[RMTV] W jakim stanie fizycznym i mentalnym jest drużyna przed tym meczem?
Czujemy się dobrze. Można myśleć, że pod względem mentalnym jest z nami źle, ale nie, przeciwnie. Myślimy już o jutrzejszym meczu. Fizycznie czujemy się dobrze, bo ostatnio ciężko pracujemy. Myślę, że jesteśmy przygotowani do rozegrania dobrego meczu. To sceneria do rozegrania wielkiego meczu ze świetnym rywalem i właśnie to nas czeka.

[Movistar+] Czy dla pana mecz w Gironie jest najgorszym spotkaniem Realu z panem na ławce? I jak to na was wpływa w kontekście starcia z Tottenhamem?
Nie sądzę. Taki jest futbol i jak dobrze wszyscy wiemy, kiedy się przegrywa, to z jakiegoś powodu. Na pewno nie poradziliśmy sobie dobrze, bo przegraliśmy, tym bardziej przy prowadzeniu 1:0. Zdecydowały detale, zaskoczyli nas, tyle. Nie ma już jednak co o tym myśleć. To już za nami i teraz mamy mecz, by wrócić do dobrej gry i wygrywania. Ta porażka niczego nie zmienia w naszej mentalności. Chcemy dać z siebie wszystko i wygrać.

[COPE] Czy wyzwaniem jest dla pana ta konieczność podniesienia ekipy i odrobienia punktów w lidze?
Tak, ale jest jak zawsze. Ja mam takie same nadzieje, tę samą pasję. Dla mnie najważniejsza jest praca. Kiedy mamy trudny moment w sezonie, jak teraz po porażce, to podoba mi się takie wyzwanie. Do tego czeka nas jutro dobry mecz, by wrócić do wygrywania. Postaramy się to zrobić. Lubię, kiedy jest ciężko. Życie jest takie, że jesteś na górze i czasami spadasz na dół jak każdy. Musisz wtedy wrócić do wygrywania, my tego chcemy.

[El Mundo] Pańska drużyna zawsze stawała na wysokości zadania na wielkich stadionach. Gracie po raz pierwszy na Wembley. Czy zawodnicy o tym myślą? Czy to ich motywuje? Czy ten mecz to najlepszy sposób, by zapomnieć o tej porażce?
Jak mówiłem, to świetna sceneria do rozegrania świetnego meczu z dobrym rywalem. Chcemy obejrzeć dobry mecz. Nam podobają się takie mecze. Na pewno będziemy przygotowani do rozegrania wielkiego spotkania i takie ono będzie. Nie obędzie się bez komplikacji, one są zawsze [śmiech], ale będziemy przygotowani na dobry mecz.

[Radio MARCA] Kiedy w ostatnich pytaliśmy Pochettino o pana, rozpływał się w zachwytach. Co pan sądzi o Pochettino? I chciałbym zapytać, czy pana ekipę więcej kosztuje atakowanie defensywy złożonej z 3 stoperów?
Myślę dobrze o Pochettino. Moim zdaniem wykonuje wyjątkową pracę. On świetnie radzi sobie z tymi zawodnikami w dobrej drużynie i w klubie, który może aspirować do czegoś większego. Tu nie chodzi tylko o moje odczucia, ale pokazują to wyniki, pokazuje to jego praca, one mówią za niego. A czy trudniej atakować trzech stoperów? Nie. Trzeba po prostu wiedzieć, że niektóre ekipy grają 4, 5 czy 3 obrońców. Jutro zobaczymy, nie wiemy, co się wydarzy. Możesz myśleć, że tak zagrają, ale może też zdarzyć się jakaś niespodzianka. Więc jutro zobaczymy ich ekipę.

[ABC] Czy zawodnicy też czują tę magię Wembley? Czy czują tę otoczkę? Czy dla nich gra na Wembley jest wyjątkowa? Czy nie ma znaczenia, że grasz na Wembley czy grasz na Montilivi?
Nie, moim zdaniem zawodnicy czują, gdzie są. To bardzo piękny stadion do gry w piłkę. Nie wiem, ilu jutro będzie fanów, ale do tego na Wembley, które wiele reprezentuje w piłce, zobaczymy dwie świetne ekipy, co będzie świetne dla wszystkich, tym bardziej w takiej scenerii. Ja grałem na tym starym i dla mnie to było świetne odczucie. Nie mam tego szczęścia, że mogę tu zagrać teraz, ale zawodnicy to poczują.

[Sky Sports] Pochettino powiedział, że odniósłby pan sukces w Premier League. Czy ma pan jakiekolwiek ambicje związane z przeprowadzką do Anglii?
Jestem w Realu i myślę tylko o tym, co robię teraz. W piłce nigdy nie wiadomo, co się wydarzy. Podoba mi się jednak to, co robię teraz i podoba mi się przede wszystkim życie w Hiszpanii.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!