Menu
Piwwwko / as.com

Calderón: Pokazaliśmy twarz

Trener Fuenlabrady po meczu z Królewskimi

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Real Madryt pokonał 2:0 Fuenlabradę w pierwszym meczu 1/16 finału Pucharu Króla. Po ostatnim gwizdku z dziennikarzami spotkał się szkoleniowiec ekipy z Estadio Fernando Torres, Antonio Calderón. Przedstawiamy wypowiedzi hiszpańskiego trenera.

– Jestem zadowolony z pracy zespołu. Mieliśmy naprzeciwko siebie drużynę na wysokim poziomie. Zmusili nas do gry bez piłki. Trochę nam brakowało w ofensywie. Chcieliśmy grać bardziej do przodu i oni to dobrze zatrzymywali. Zagraliśmy dobrze przeciwko wielkiej drużynie.

– W tym tygodniu powiedziałem jasno chłopakom, że mają być zadowoleni, niezależnie od tego, jak potoczy się mecz. Móc widzieć taki stadion, grać z Realem… A że wygrali? Cóż, to normalne. Ale walczyliśmy do końca. Pokazaliśmy twarz.

– Być może brakowało nam cierpliwości, kiedy byliśmy przy piłce. Kiedy przechodziliśmy przez środek, to od razu chcieliśmy atakować. Jeśli byśmy trochę poszanowali piłkę… Na pewno sprawilibyśmy rywalowi więcej problemów. Dobrze broniliśmy. Bramki padły ze stałych fragmentów.

– Czy mecz jest powodem do dumy? Jest, jest. To była dla nas nagroda. Ci, którzy są z nami dłużej, widzą, jak zmienił się klub. Widziałem zdjęcia z ubiegłego roku, kiedy na mecze przychodziło 400 osób. Teraz przychodzi 2000. Jeśli możemy w tym pomóc, to jest to dla nas powód do dumy. Pracujemy, by tworzyć atmosferę.

– Rzuty karne? Z mojej pozycji nie widziałem tych sytuacji. Moi zawodnicy mówili mi, że faul przy pierwszym karnym miał miejsce poza polem karnym. Drugi to przytrzymywanie, które sędzia odgwizdał. W ostatniej minucie, przy sytuacji Nacho z Catą, nie odgwizdał. Tak już jest w piłce. Mówię o tych ostatnich sytuacjach, ponieważ widziałem powtórki.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!