Jesús Vallejo czekał aż 819 dni na debiut w pierwszej drużynie Realu Madryt od oficjalnego ogłoszenie jego transferu do klubu. Do 89. minuty wydawało się, że Hiszpan będzie mógł miło wspominać ten długo wyczekiwany dzień. 20-latek był pewny w swoich poczynaniach i nie popełnił żadnego poważnego błędu, ale mówiąc piłkarskim żargonem, w końcówce „odcięło mu prąd”. Obrońca bez pardonu wjechał wślizgiem w nogi Milli, a Ignacio Iglesias Villanueva nie zastanawiał się ani chwili i wyrzucił go z boiska.
Pierwszy mecz Vallejo w barwach Królewskich do złudzenia przypomina historię sprzed 12 lat, która przytrafiła się Jonathanowi Woodgate'owi. Anglik również borykał się z licznymi kontuzjami, a gdy już przyszło mu zadebiutować w meczu z Athletikiem, obejrzał czerwoną kartkę, a na dodatek wcześniej strzelił gola samobójczego. Kibice na Santiago Bernabéu i tak żegnali go brawami, ale jego przygoda z Realem była już tylko dalszym pasmem nieszczęść. Miejmy nadzieję, że podobny los nie spotka też Vallejo.
Villanueva odnotował w pomeczowym protokole, że Vallejo zaatakował Millę z przesadną siłą. Oznacza to, że Komitet Rozgrywek może nałożyć na Hiszpana dodatkową karę, która będzie obejmowała również mecze w lidze. Na dziś pewne jest jedynie, że obrońca nie zagra w rewanżowym meczu z Fuenlabradą, który zaplanowano wstępnie na 29 listopada.
Vallejo niczym Woodgate
Hiszpan obejrzał czerwoną kartkę w debiucie
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (22)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.