Menu
El Jarek / RealMadrid TV

Isco: Jednego dnia jesteś bogiem, drugiego chcą cię wyrzucić z Realu

Zapis z konferencji z Hiszpanem

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Isco wziął udział w konferencji prasowej przed meczem z Tottenhamem. Przedstawiamy zapis tego spotkania Hiszpana z dziennikarzami w Valdebebas.

[RMTV] Jak opisałbyś taki mecz Ligi Mistrzów na Bernabéu jak ten jutrzejszy?
Na końcu Liga Mistrzów jest dla Realu wyjątkowa. Jutro mamy okazję na usadowienie się na pozycji lidera grupy po starciu z rywalem, który też radzi sobie świetnie. Cóż, oczekujemy jutro rozegrania kompletnego meczu i zdobycia trzech punktów.

[Movistar+] Jak widzisz te ostatnie miesiące, w których stałeś się podstawowym graczem Realu i reprezentacji Hiszpanii?
To na końcu jest drużyna. Są momenty, w których jedni zawodnicy są lepsi, a w drugich są gorsi. Kluczem dla mnie jest znajdowanie tej równowagi w kadrze. Cieszę się z tego, jak mi idzie. Mam nadzieję, że dalej będę mieć tą ciągłość, jaką cieszę się dzisiaj. Do tego chcę pracować tak dobrze, jak robię to od długiego czasu.

[RTVE] Dużo czasu kosztowało cię zostanie pewniakiem w tej ekipie. Doszedłeś do tego do nominacji do Złotej Piłki, gdzie niektórzy ustawiają cię nawet na podium. Myślisz, że kiedyś możesz wygrać tę nagrodę?
Prawda jest taka, że o tym nie myślę. To bardzo trudne. Ja chcę żyć chwilą, teraźniejszością, którą żyje piłkarz, bo przyszłości nigdy się nie zna. Jak mówię, jestem zadowolony z tego, jak mi idzie i oczekuję, że będzie tak dalej.

[SER] Chcę zapytać o twój ostatni rok na murawie. Czy to zasługa trenerów, kolegów czy może twoja? Jaki jest sekret?
Na końcu wpływ ma wszystko po trochu. Na końcu jasne jest, że bez mojej pracy nie miałbym tych szans. Do tego gram więcej na mojej pozycji, bliżej pola karnego, gdzie czuję się wygodniej. Mam ciągłość, jakiej wcześniej nie miałem. A gdy masz ciągłość i rzeczy ci wychodzą, to nabierasz tej potrzebnej piłkarzowi pewności siebie. Na końcu to zasługa wszystkiego po trochu, a ja się z tego cieszę.

[Antena3] Chcę dopytać o Złotą Piłkę. Czy za ten rok widzisz siebie na podium przy zwycięstwie Cristiano?
Cristiano musi wygrać tak czy siak. Co do reszty, jak mówię, jest bardzo trudno. Masz 30 wielkich zawodników i bycie na tym podium byłoby spełnieniem marzenia. Jednak mogą się tam znaleźć też Sergio Ramos czy Modrić, każdy z Realu po tym wielkim sezonie, jaki rozegraliśmy. Sądzę, że przy tych nagrodach indywidualnych ważna jest też praca zespołu. Jeśli ekipie idzie dobrze, masz większe szanse, by się tam znaleźć.

[Onda Cero] Pytamy o rozwój, cały czas rozmawiamy o nim w strefie mieszanej czy debacie. Czy możesz stwierdzić, że jakiś trener na ciebie nie stawiał tak, jak powinien? Że ktoś mógł zrobić z tobą coś więcej wcześniej? Bo wydaje się, że 5 lat temu byłeś tym samym piłkarzem.
Tak, ale gra w Realu nie jest łatwa niezależnie od tego, kim jesteś. Na końcu musisz to sobie wywalczyć, a tu panuje ogromna rywalizacja, masz tu najlepszych zawodników na świecie. Jest trudno. Na końcu mam takie zasługi, że miałem tą cierpliwość i potrafiłem poczekać na swój moment, a kiedy nadszedł ten okres, byłem przygotowany, bo pracowałem na to przez wiele lat. Cóż, jak mówię, trzeba wykorzystywać zaufanie trenera i okazje, zawsze starając się być przygotowanym na szansę.

[Chiringuito] Cristiano w Getafe otworzył swój dorobek bramkowy w lidze po twojej asyście. To było dla was wyzwolenie czy jakaś radość, że w końcu trafił w lidze?
Na końcu to wszystko jest kwestią czasu. Cristiano to killer. Może w lidze nie był skuteczny, ale to kwestia tego okresu. W Lidze Mistrzów co ma, to ładuje. Dla nas to, że znalazł w lidze tę bramkę, której szukał, wychodzi na dobre, bo
bardzo go potrzebujemy.

[/RMC] Mówi się, że wszystko w futbolu idzie bardzo szybko. Miesiąc temu mieliście więcej kontuzji i punktów straty w lidze. Teraz wrócili Marcelo czy Benzema, odrobiliście też 2 oczka do Barcelony. Czy w szatni czujecie, że dołek jest za wami? Że teraz idzie zwyżka w grze i formie?
Cóż, atmosfera jest świetna. Pewność siebie tej ekipy nie ma granic z powodu tego, co zdobyła w poprzednim sezonie i z powodu chęci na dalsze zdobywanie tytułów. Jak mówisz, jesteśmy do tego w połowie października i nie mieliśmy jeszcze w pełni dostępnej kadry, co jest bardzo ważne w takim zespole, któremu rotacje dały takie rezultaty. Cóż, na pewno od teraz będziemy widzieć coraz lepszy Real, bo odzyskujemy kontuzjowanych, a tu wszyscy są bardzo ważni.

[Canal Sur] Dzisiaj życie się do ciebie uśmiecha, wszystko ci wychodzi, ale co czujesz, gdy widzisz Málagę, z której wyszedłeś do świata, na ostatnim miejscu w lidze i przechodzącą przez taki kryzys?
Boli to mnie jako malaguistę, którym jestem i pozostaję. To wielka szkoda, ale ciągle jesteśmy w połowie października i jest wiele czasu na naprawienie rzeczy. Muszą zacząć już zbierać dobre wyniki, bo w tej lidze zaraz może zrobić im się mocno pod górkę. Cóż, wysyłam tam wielkie wyrazy wsparcie i siłę, na pewno z tego wyjdą.

[La Sexta] Zidane krytykuje się teraz za zbyt duże rotacje i podejmowanie zbędnego ryzyka. Jak wy się z tym czujecie? Podzielacie jego filozofię?
Na końcu jesteśmy na 100% z Zizou. On pokazał, że rotacje są bardzo ważne przez to, co dały nam w poprzednim sezonie. On jest niepodważalny po tym wszystkim, czego dokonał w Realu. Doskonale rozumiemy tę sytuację, w której po przerwie na kadry, po podróżach i zmęczeniu są zawodnicy, którzy wskakują do jedenastki, bo mogli dużo lepiej tu popracować. Najważniejsze jest utrzymywanie naładowanej całej ekipy i u nas to robimy.

[COPE] Dzisiaj po ciężkich okresach jesteś na szczycie w tej ekipie. Mówisz, że miałeś wiele cierpliwości. Jakie rady możesz dać Asensio czy Ceballasowi, którzy nie mają takiej ciągłości i ciągle walczą o swoje miejsce w zespole?
Oni przyszli do Realu praktycznie w tym samym wieku co ja. Na końcu futbol to długi temat. Niech pracują, na pewno będą mieć swój moment. Do tego mają ogromny talent, Marco, Ceballos czy inni zawodnicy. Niech mają cierpliwość, na pewno przyjdzie ich moment. To naprawdę przyjemność, że możemy mieć ich u nas.

[Fox Sports] Skupia się na tobie coraz większa uwaga i zainteresowanie. Jak radzisz sobie z tą presją? Pytam, bo grasz coraz lepiej i oczekiwania wobec ciebie naprawdę rosną coraz bardziej.
Cóż, wiele razy o tym mówiłem, że próbuję przejść obok tego. Nie oglądam wiadomości, nie czytam gazet. To pozwala mi być z boku tych wszystkich pochwał. Na końcu wiemy, jak to jest w futbolu, że gdy jakiegoś dnia grasz dobrze, to jesteś bogiem, a gdy następnego marnujesz pięć podań z rzędu, to chcą cię wyrzucić z Realu. Na końcu trzeba znajdować to coś pośrodku, gdzie nie wpływają na ciebie ani pochwały, ani krytyka. Uważam, że ja mam to dobrze ułożone w głowie.

[Radio MARCA] Chcę pozostać przy temacie rozwoju. Czy ty uważasz, że twoja gra zmieniła się? Czy czujesz, że rozwinąłeś się? Bo pamiętamy, że krytykowano cię za zwalnianie gry, a dzisiaj mówi się o twojej efektywności i wertykalności. Jak to widzisz?
Tak, poprawiłem się. Jestem już 5 lat w Madrycie, dojrzałem piłkarsko, pewnie lepiej teraz rozumiem sytuacje boiskowe, lepiej widzę, czego potrzeba w danym momencie. Na podstawie meczów i lat doświadczenia poprawiasz się, uczysz się i tego potrzebujemy my, młodzi. Musimy iść do przodu i nie pozostawać przy tym, czego już dokonaliśmy. Musimy zawsze starać się poprawiać i na tym się skupiamy.

[DefensaCentral] Czy czujesz, że znajdujesz się teraz w najlepszym momencie swojej kariery? Czy czujesz się pewnie w tej sytuacji, jaką masz w klubie i kadrze?
Tak, czuję się bardzo komfortowo. Czuję, że jestem w dobrej dyspozycji, czuję dobrą formę. Gdy wychodzę na murawę, czuję pewność siebie, próbuję wszystkiego. Ostatni mi idzie i to pomaga. Nie wiem, czy to najlepszy moment w całej karierze, nie potrafię stwierdzić. Miejmy nadzieję, że nadchodzi wiele jeszcze lepszych chwil.

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!