Wyjazd na San Mamés jest wstępnie oceniany jako najtrudniejszy z tych pozostających Realowi Madryt do końca ligi. To historycznie trudny teren dla Królewskich i Zinédine Zidane liczy, że będzie mógł na nim skorzystać przede wszystkim z jednego zawodnika: Pepego. Jego umiejętność gry w powietrzu przyda się w starciu z Baskami jak nigdzie indziej.
Wszyscy wiedzą, jak Portugalczyk doskonale gra na przewidzenie zamiaru rywala i wyprzedzenie jego ruchu. Wszyscy w kontekście defensywy rozmawiają dzisiaj głównie o Keylorze Navasie, ale broni nie tylko golkiper. Pepe wydaje się wręcz kluczowym elementem na starcie z Athletikiem. Stoper w starciu z Eibarem był genialny, a następnie pomógł przetrzymać napór w Neapolu, gdy atakujący nie pomagali w tyłach. Zidane w Bilbao chce odzyskać nastawienie z Ipurui. Pepego zabrakło w meczu z Betisem i można było to odczuć.
Na razie największym problemem jest dyspozycja Portugalczyka, który nie ćwiczy z zespołem od przedostatniego treningu przed starciem z Betisem. ABC podaje, że dzisiaj 34-latek ma wrócić do ćwiczeń z grupą i bez problemu zdąży na spotkanie na San Mamés. Być może będzie to najważniejsza informacja przed meczem z Athletikiem.
Pepe kluczem do wygrania na San Mamés?
Zidane wyczekuje na powrót Portugalczyka
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.