Zawodnicy podkreślają, że jest teraz więcej zrozumienia w zespole.
Staram się rozmawiać z nimi jak najwięcej. To ważne aby w zespole panował duch przyjażni, trzeba ze sobą rozmawiać. Jako trener muszę wiedzieć co myślą piłkarze, jak się czują, czy wszystko jest w porządku. Nie powinno być podziału na zawodników po jednej stronie barykady i trenera po drugiej.
Raul Gonzalez?
Ten piłkarz to urodzony zwycięzca, zawsze ciężko pracuje aby wygrywać. Nie notował ostatnio dobrych występów, ale jego wysiłek wkładany w odzyskanie wysokiej formy przynosi rezultaty. On pokona kryzys, taki jest właśnie futbol.
Powiedział Pan, że jeżeli Raul zdobędzie w którymś z meczów dwa gole, umilknie krytyka jego osoby. I tak się stało...
90 minut, wtedy można zmienić wszystko. Strzelasz dwie bramki i poniedziałek jest najwspanialszym dniem tygodnia a jeżeli bramki niestety nie padają, czujesz sie fatalnie.
Barcelona?
Przede wszystkim musimy myśleć o sobie, a nie mówić o Barcelonie. Nie możemy dekoncentrować się myśląc o sprawach które tak naprawdę nas nie dotyczą. Jestem naprawdę zadowolony z pracy jaką wykonuje mój zespół. Na przykład Zidane, widać, że na każdym treningu jest niesamowicie zmotywowany i zaangażowany. Musimy naprawdę ciężko pracować i czekać na efekty. Zmniejszyliśmy dystans, lecz gdyby liga kończyła rozgrywki dzisiaj, nie wygralibyśmy nic.
Figo i odnowienie jego kontraktu...
Luis to wspaniały profesjonalista, który oddał temu klubowi wiele zasług. Co do odnowy kontraktu, to rozmowy na pewno nastąpią, w odpowiednim ku temu czasie. To normalne, że Figo już teraz chciałby znać swoją przyszłość, jednak uważam, że przyjdzie bardziej odpowiednia do rozmów na ten temat pora.
Można zauważyć w zespole o wiele więcej pewności siebie w ostatnim czasie
Według mnie bardzo ważne było te 6 minut przeciwko Realowi. Od tego momentu wygrywaliśmy sześciokrotnie. Ale zdajemy sobie sprawę, że kiedyś może także przyjść porażka. Zawodnicy muszą być do tego przygotowani. Gdybyśmy na przykład wtedy, w ciągu tych kilku minut przegrali, spotkalibyśmy się z ogromną krytyką. To jest część piłki nożnej.
Dużo mówi się o szczęściu, jakie ma trener Luxemburgo...
Rzeczywiście muszę mieć ogromne szczęście, skoro pozwoliło mi sześciokrotnie wygrać ligę w Brazylii. Samym szczęściem nie wygrywa sie meczów. wygrywa się je pracą. Gdyby było inaczej, siedziałbym cały czas w domu i czekał na zwycięstwa. Na te kilka minut meczu w moim debiucie pracowaliśmy bardzo, bardzo długo.
Jak ocenia Pan Robinho?
Bardzo szybki zawodnik o wielkich umiejętnościach i ogromnym potencjale, zarazem fantastyczny chłopak. Znalazłby miejsce w wielu najlepszych zespołach.
Jak układają sie relacje z Arrigo Sacchim?
Bardzo łatwo. Potrzebuję rozmów z nim ze względu na ogrom piłkarskiego doświadczenia jakim Arrigo dysponuje. Musimy dobrze ze sobą współpracować dla chwały klubu.
Luxemburgo: Musimy ciężko pracować
Wywiad z człowiekiem który tchnął w drużynę Realu nowe życie
REKLAMA
Komentarze (24)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się