Real przeciwstawi będącym w gazie Griezmannowi i Carrasco golkipera, który odzyskał pewność siebie. Pojawiały się wątpliwości dotyczące obsady bramki podczas złej passy dziewięciu meczów z rzędu ze straconym golem, szczególnie po pamiętnym 3:3 w Warszawie. Dziś na Calderón reprezentant Kostaryki zagra bez rosnącej wokół niego presji, a to za sprawą zachowania czystego konta w trzech kolejnych spotkaniach (3:0 z Leganés oraz 4:0 i 2:0 w barwach Kostaryki przeciwko USA i Trynidadowi i Tobago).
Bramkarz nie miał takiej serii od trzech miesięcy. Nie grał przez 135 dni z powodu kontuzji ścięgna Achillesa. Ten sezon nie rozpoczął się dla niego najlepiej, co pokazują też statystyki. Traci średnio 1,25 gola na mecz, dwa razy więcej niż w kampanii 2015/16, w której ta statystyka wynosiła 0,68 gola na mecz.
Keylor wyjdzie na derby ze świeżym jeszcze wspomnieniem swojego wielkiego udziału w Undécimie oraz świetnego występu na Calderón w zeszłym sezonie. Tamtego dnia pewnie obronił rzut karny wykonywany przez Griezmanna. Była to parada, dzięki której piłkarze Królewskich nie wracali do domów z opuszczonymi głowami.
To będzie trzecia wizyta Keylora nad brzegiem Manzanares. Brał udział w pięciu meczach derbowych, w których stracił 7 bramek (średnia 1,4 gola na mecz). Traci bramkę średnio co 47 minut. W żadnym z meczów z rywalem zza miedzy nie zachował czystego konta. Nie dokonał tego rownież, gdy w sezonie 2013/14 odwiedzał Calderón, jeszcze w barwach Levante. Wtedy, po męczarniach Atlético, jego klub przegrał 3:2 z ekipą Simeone.
Keylor chce przedłużyć swoją serię
Reprezentant Kostaryki niepokonany od 270 minut
REKLAMA
Komentarze (1)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się