Menu
/ MARCA

Raiola: Jesteśmy w początkowej fazie, to nie są negocjacje

Wywiad z agentem Pogby

Mino Raiola po raz kolejny będzie człowiekiem lata. Po EURO jego zawodnicy (między innymi Pogba, Ibrahimović, Balotelli, Lukaku, Mychitarian czy Donnarumma) wyznaczą rytm okienka transferowego. Sam reaguje na to określenie z uśmiechem: „Nie będę najbardziej rozchwytywanym człowiekiem lata. Będą nimi pięknie kobiety, a nie tacy brzydale jak ja”. Z dziennikiem MARCA agent spotkał się w Monako.

A pod względem piłkarskim?
Mam to szczęście, że reprezentuję zawodników z wielkiego poziomu. Jestem zadowolony i szczęśliwy z sytuacji moich graczy.

Wiele się mówi o przyszłości praktycznie wszystkich pańskich najważniejszych zawodników.
To moment na rozmowy o zawodnikach, moich i innych. W ostatnich pięciu latach w futbolu rozmawia się więcej o otoczeniu niż o samej grze. Słowa „okienko transferowe” weszło już do wszystkich krajów. To show, a nie futbol. Zainteresowanie wzbudzają intrygi, drogi… Jednak ja mam dobrze ułożoną głowę i potrafię skupić się na piłce.

Takie ruchy jak zatrudnianie Conte, Guardioli czy Mourinho i wydawanie pieniędzy przez gigantów zachęcają do myślenia, że rynek jest tak naprawdę w zasięgu niewielu.
UEFA wyrządza wiele szkód rozgrywkom krajowym. Oni boją się utraty Ligi Mistrzów na rzecz grupy inwestorów z Ameryki Północnej, więc dają wielkie pieniądze wielkim klubom. Bogatsi każdego dnia są coraz bogatsi. Dzisiaj zdobycie mistrzostwa kraju praktycznie nie jest ważne. Liczy się Liga Mistrzów. Dzisiaj taki trener jak Guardiola nie jest zainteresowany rozwijaniem jakiegoś gracza, obchodzi go Liga Mistrzów.

Gwiazdą okienka będzie Paul Pogba.
Jest nią od dwóch lat, jesteśmy przyzwyczajeni. Oczekujemy, że będzie gwiazdą przez kolejnych dziesięć lat. Jesteśmy bardzo spokojni, często z nim rozmawiam. Mamy bardzo jasne zamiary od ostatniego lata. Cztery kluby doszły do porozumienia z Juventusem, ale Paul nie chciał odchodzić do żadnego z nich, bo jasno wiedział po jakiej technicznej drodze musi iść i że to jest ważniejszy aspekt niż pieniądze. On chce projektu, w którym będzie się dobrze czuć, z pomysłem na piłkę, który będzie mu się podobać i z ludźmi, którzy będą w niego wierzyć. Jemu podoba się, gdy jego ekipa ma jasne zamiary, gdy ma projekt. A wielkie kluby czasami tego nie mają.

Jaki pomysł Pogba ma na kolejny sezon?
Nie miałby żadnego problemu z pozostaniem w Juventusie. On jest bardzo szczęśliwy w Juve, a Juve jest bardzo szczęśliwe z nim. Rozmawiamy z dwoma czy trzema ekipami i jedna z nich bardzo podoba się Paulowi pod względem projektu sportowego. On chce jednak spokoju w czasie EURO.

Mówi się, że jedną z tych ekip jest Real Madryt.
To nie jest sekret. W każdym roku spotykam się z Realem Madryt, ale także z United, Barceloną, City, Liverpoolem czy Chelsea. To moja praca. W ostatnich dwóch latach moje stosunki z Realem Madryt znowu stały się przejrzyste i profesjonalne. Przedtem tego nie było. Teraz mamy poważny i pozytywny dialog. Znacie mój charakter i wiecie, jaki jestem. Jednak także rozumiem potrzeby Realu.

Nie ma już problemu w rozmowach z Realem?
Absolutnie żadnego. Rozmawiamy bez problemu. Mam dobre stosunki z José Ángelem Sánchezem, który jest pierwszym działaczem wykonawczym. Wiemy, czego on chce. Nic nie jest jednak rozstrzygnięte.

Real chce Pogbę?
Nic nie jest rozstrzygnięte, rozmawiamy. Wola Zidane jest ważna. Także wola klubu. Jesteśmy w początkowej fazie. To nie są negocjacje. Obie strony wiedzą, czego chcemy i zobaczymy, czy na koniec dobijemy targu czy skończymy z rozwodem. Atmosfera jest bardzo pozytywna.

Jakie inne kluby interesowały się Pogbą?
Szejkowie. Wszyscy. To kluby, które mogą zapłacić pieniądze, jakich warty jest Paul. To wyjątkowy talent. Nie ma nikogo takiego na rynku, nawet jeśli brat Kroosa twierdzi, że jego brat jest warty dopłacenia 120 milionów euro.

Ile warty jest Pogba?
Ile zaoferuje rynek. Zapytajmy brata Kroosa. Może warty jest tyle ile Disney. Jeśli byłbym Realem Madryt, sprzedałbym go i kupił sobie nową drużynę. Poważnie. Ja nie decyduję o wartości zawodnika. O wartości decyduje ten, kto chce kogoś kupić. Jeśli chcą Real, City, United, Chelsea czy PSG, to jest jakaś wartość. Jeśli przychodzi Rayo, wartość jest inna. Nie ma problemu z wartością. Pieniądze nie wyznaczają najważniejszych spraw. Można zapłacić wielkie pieniądze, ale jeśli ktoś nie pasuje do projektu, to nie ma wartości. Nie trzeba myśleć o pieniądzach, bo wtedy zaczynają się nerwy.

Mówi się o 120 czy 140 milionach.
Jest warty tyle, ile klub może i chce zapłacić. Taka jest wartość Paula.

A Juventus? Co ma do powiedzenia w całej tej sytuacji?
Juventus nie chce go sprzedawać. To dżentelmeński klub, zawsze nim był. Kiedy odnawialiśmy kontrakt, doszliśmy do porozumienia, że jeśli Pogba znajdzie inny klub, projekt, który mu się spodoba i który będzie mógł uczynić go lepszym zawodnikiem, to Juve będzie miało obowiązek negocjować w rozsądnych granicach.

Czy to może być najdroższy transfer w historii?
Mógł nim być już w poprzednim roku, gdyby Juve zaakceptowało ofertę, jaką miało. Celem nie jest bycie najdroższym, ani Pogby, ani moim. Jest nim podążanie z projektem, w którym on może być coraz lepszy i wygrywać wszystkie możliwe tytuły.

Kto decyduje o przyszłości Pogby?
Paul, jak nakazuje sądzić logika. To jest poprawne.

Ale Mino Raiola, który mocno postawił na jego odejście do Juve, ma jakiś głos przy decyzjach?
To Paul postawił na odejście do Juve. Powiedziałem mu: „Juve to najtrudniejszy kierunek, jaki mogłeś wybrać”. We Włoszech młodzi nie grają. Trenerzy nie potrafią rozwijać młodych piłkarzy. Ale on lubi wyzwania. Kiedy odchodził do Juve miał 18 lat, dzisiaj jest 23-letnim mężczyzną. Jestem jego doradcą i przedstawię mu swoją opinię.

Mino Raiola ma udział w transferze Pogby? Bierze prowizję?
O tej części biznesu nigdy nie rozmawiam. Dla mnie pieniądze nie są ważne. Wszystko jest legalne. Paul i ja jesteśmy razem. Nie będę hipokrytą, jest w tym część biznesowa. To normalne, ale mnie nie interesuje część ekonomiczna, interesuje mnie ta piłkarska.

O co Raiola prosi Pogbę?
Żeby był szczęśliwy. Szczęście jest najważniejsze. Jeśli nie są szczęśliwi, nie mają kariery. Nie chodzi o sprzedaż, ale o karierę. Jest takie hebrajskie powiedzenie: „Łatwo jest sprzedać człowieka raz, trudno dwa razy”. Martwi mnie projekt. Chcę mu pomóc i wybrać najlepszą opcję. Kiedy Ibrahimović wybrał Barcelonę, miałem wszystkie możliwe wątpliwości.

Czy obecność Zidane'a ma jakieś znaczenie dla decyzji Pogby?
Tak, oczywiście. Wielkie ekipy mają taką moc. Jako agent muszę analizować wszystko. Zidane może być dzisiaj w Realu Madryt, ale jutro już nie. Widzieliśmy to w przypadku Blanca czy Guardioli. Dlatego jasno wiem, że nie powinien wybierać trenera, a projekt i klub. Drużyna nie wyda wielkich pieniędzy na gracza, bo tak chce trener. Wyda je, bo uzna, że zawodnik jest ważny dla projektu. Klub musi chcieć piłkarza i w niego wierzyć.

Na jakiej pozycji Pogba lubi grać najbardziej?
To zagadka wokół Paula. Może grać na wielu pozycjach i dlatego istnieje debata wokół jego postaci. Jeśli grałby tylko na jednej, nie byłoby debaty. Lubi asystować, być ofensywnym. Popatrz na jego liczby i zobacz, że asystuje i do tego strzela po 10-12 goli na sezon. Juve chciało, żeby grał jako „10”. Jako że włoska piłka jest bardziej defensywna, zmuszają Paula do gry z tyłu i z przodu. Niewielu graczy robi to tak jak on, praktycznie perfekcyjnie. W każdym meczu przebiega po 12-13 kilometrów.

Jakie są cele Pogby?
Marzy o zdobyciu Złotej Piłki, byciu najlepszym zawodnikiem na świecie na swojej pozycji. Ma to jasno przemyślane.

Czy Real Madryt byłby dobrym miejscem, żeby zdobyć tę Złotą Piłkę?
Bez wątpienia. Real Madryt to fantastyczna ekipa, żeby to osiągnąć. Real Madryt to… Nie można negować historii tego klubu. Ja jestem bardzo złym gościem i czasami lubię skrytykować wielkich [śmiech], ale Real Madryt jest wyjątkowy. Nie mogę dyskutować z jego historią, nie ma drugiego takiego klubu. Dla Paula Real Madryt, Zidane i madridistas zawsze reprezentowali coś wyjątkowego. Podziwia ich. Są inne wielkie kluby jak United, które było częścią jego życia, w Barcelonie podoba mu się trójka atakujących, PSG to Paryż i on ma tam dom, ale Real Madryt…

I do tego Zidane jako trener.
Podziwia Zidane'a. Zawsze mi o tym mówił. To będzie ważne przy jego decyzji.

Czasami Paul wydaje się mocno ekstrawagancki, czasami można się go wręcz bać. Jaki jest Pogba?
To ekstrawertyk, szczęśliwy człowiek. Mocno dziękuje Bogu za to, że może przeżywać to wszystko. Cieszy się, lubi tańczyć, chociaż nie podobają mu się dyskoteki czy imprezy. Woli być w domu.

Guardiola i City zapewne wyznaczą rytm całego okienka, ale na horyzoncie jest też Ibrahimović i jego uczucia wobec Hiszpana.
Zlatan jest bardzo zrównoważony, chociaż ludzie mogą myśleć inaczej. Nie lubią się jako ludzie. Mnie też on się nie podoba. Zlatan jednak przyznaje, że to wielki trener. Ja mogę tak myśleć, ale tego nie przyznam. Jedną z opcji jest przejście do Premier League, ale nie będzie rozwiązania sytuacji dopóki Szwecja będzie grać na EURO.

Chciałby pan, żeby on wziął rewanż na Pepie, grając w United?
Sądzę, że on faktycznie chce wziąć rewanż na Guardioli, chociaż on nie żyje dla tej zemsty, bo wtedy musiałby wykopać dwa groby, jeden swój i jeden dla wroga. Los na pewno chce, żeby doszło do takiego spotkania. Często więcej wyciągasz z porażek niż z wygranych i Zlatan wiele nauczył się z tego, co przytrafiło mu się z Guardiolą.

Inny bohaterem lata będzie Balotelli.
Jego ostatni rok był spokojny. Nie rozmawiano o jego zachowaniu, nie miał żadnego złego epizodu pod względem bycia profesjonalnym. Jego problemem były kontuzje, które nie pozwoliły mu być na jego najlepszym poziomie. Turcja? Kłamstwo. Dzwonił do mnie dziennikarz, który podał się za prezesa Beşiktaşu. Wszystko wymyślą. Balotelli musi wrócić do Liverpoolu i porozmawiać z Kloppem, który jest jego trenerem.

Kto będzie kolejną gwiazdą Mino Raioli?
Trudno przewidzieć, ale wszystkie drużyny proszą mnie o Donnarummę, bramkarza Milanu. Mam 2-3 fantastycznych graczy w Holandii, do tego młodziaka w Juve. Zawsze pojawiają się wielcy piłkarze.

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!