Dunga udzielił wywiadu telewizji SporTv, gdzie niebezpośrednio odniósł się do sytuacji Marcelo w kadrze. Okazuje się, że selekcjonerowi nie spodobały się wypowiedzi zawodnika Realu Madryt.
– Poza kwestiami technicznymi zawodnik musi być zaangażowany i odpowiednio się zachowywać. Nie powiem tutaj wszystkiego, ale wystarczy zobaczyć, co wydarzyło się po meczu z Chile i wszystko można wtedy zrozumieć. Piłkarz nie może robić wszystkiego tylko dlatego, że jest dobry. Trzeba uważać na to, co się mówi. Winę ponoszą też doradcy graczy, bo tracą kierunek i sprawiają, że zawodnicy wierzą w wiadomości, które nie są prawdą – powiedział selekcjoner.
Praktycznie z całkowitą pewnością można stwierdzić, że Dundze w tych słowach chodzi o Marcelo, bo Brazylijczyk po porażce z Chile mocno krytykował grę reprezentacji i powiedział dziennikarzom, że w oficjalnych meczach Brazylia pozostawia wiele do życzenia. Po tamtych słowach Marcelo usiadł na ławce, a w spotkaniu z Wenezuelą jego miejsce na lewej flance zajął Filipe Luis. Od tamtego czasu Marcelo nie wrócił do kadry. Na ostatnim zgrupowaniu Dunga twierdził, że nie powołał obrońcy z powodu problemów fizycznych, chociaż ten wrócił wtedy do pracy z zespołem klubowym. Po kilku dniach polemiki Marcelo powiedział, że powołania do reprezentacji już go nie martwią. Ostatnio Dunga pominął go nawet przy szerokiej liście na Copa América Centenario.
Dunga: Piłkarz musi się odpowiednio zachowywać
Selekcjoner niebezpośrednio o Marcelo
REKLAMA
Komentarze (28)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się