W najbliższą sobotę i poniedziałek zawodnicy Realu trenować będą na pustym Santiago Bernabeu.
- Zagramy w Rzymie bez publiczności i z widokiem pustych krzesełek na trybunach, co jest podwójnym niebezpieczeństwem. Zawodnika wiecej kosztuje wejść w taki mecz, bo przecież świetna atmosfera na stadionie podnosi tylko poziom widowiska - takiego zdania jest szkoleniowiec Królewskich Mariano Garcia Remon, wymyślając plan bardziej psychologiczny niż taktyczny na arcyważne spotkanie w Rzymie 8 grudnia.
Mecz odbędzie zię na zamkniętym stadionie Olimpijskim, po incydencie z sędzią Andersem Friskiem (uderzony monetą przez kibiców) w meczu Rzymian z Dynamem.
Oprócz meczu z Villareal nie zaplanowano juz żadnego sparingu. - Chodzi nie tylko o uniknięcie ewentualnych, niepotrzebnych kontuzji, ale o przyzwyczajenie zawodników do tej nietypowej sytuacji gry bez publiczności - dodał Remon.
Wliczając oficjalny trening 7 grudnia na stadionie w Rzymie, Królewskim przyjdzie 3 razy ćwiczyć bez kibiców i zagrać przy pustym stadionie ten jeden wielki i ważny mecz. - Nasi zawodnicy są profesjonalistami i wiedzą o co będą grali. Trzeba przyzwyczaić się do tej zimnej atmosfery w Rzymie. - zakończył Remon.
Zdjęcie z meczu Roma-Bayer 3 listopada. Na pierwszym planie Jacek Krzynówek, w głębi pusty stadion Olimpijski.
Rzymski plan: treningi bez publiczności
W najbliższą sobotę i poniedziałek zawodnicy Realu trenować będą na pustym Santiago Bernabeu.
REKLAMA
Komentarze (33)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się