21 października Real Madryt grał z Paris Saint-Germain. W składach awizowanych przez dziennik MARCA znalazł się Mateo Kovačić. Nikogo to zresztą nie dziwiło – Luka Modrić nie był gotowy na sto procent, a jego naturalnym zastępcą był właśnie 21-latek. Rafa Benítez dosyć często stawiał na byłego gracza Interu. Grał on w każdym z pierwszych dziesięciu spotkań za kadencji obecnego szkoleniowca, który spokojnie wprowadzał go do drużyny, ale jednocześnie obdarzał go sporym zaufaniem, stawiając na niego w pierwszej jedenastce na bardzo trudnym terenie w Bilbao. Plany trenera wobec Kovačicia musiały ulec zmianie.
Godzinę przed meczem w paryskim Parku Książąt media poinformowały, że Mateo nie będzie do dyspozycji trenera z powodu problemów mięśniowych. Kova usiadł na ławce, ale tylko dlatego, że w stolicy Francji było tylko szesnastu zawodników z pola. Nazajutrz AS informował, że zabraknie go przez tydzień, ale po mniej niż 24 godzinach od starcia z PSG wrócił on do treningów z resztą drużyny. Do dziś nie rozegrał jednak ani minuty. Poleciał z drużyną Vigo, ale nie wstał nawet z ławki. Tak samo było wczoraj, kiedy na boisku zameldował się canterano Marcos Llorente. Wygląda na to, że z różnych przyczyn rola Kovačicia w ekipie Beníteza uległa zmianie i nie jest ona pomyślna dla samego zawodnika.
Kovačić wciąż bez gry po urazie
Benítez przestał stawiać na Chorwata
REKLAMA
Komentarze (7)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się