– Rozegraliśmy bardzo dobre spotkanie, choć rozpoczęliśmy od kilku błędów, przede wszystkim w pierwszej kwarcie. Wówczas rywale zaliczyli serię, a przeciwko Realowi Madryt jest to oczywiste: jeżeli pudłujesz w trzech akcjach z rzędu, zostaniesz za to ukarany. Przeciwnicy wiedzieli, jak wykorzystać tę siedmiopunktową przewagę. Podczas trzeciej kwarty brakowało nam trochę porządku w ataku i dlatego też musimy nad tym popracować. Drużyna rozwinęła się w trakcie meczu i dzięki temu pozostała w grze do ostatniej chwili – stwierdził Juan Carlos Navarro po porażce w Madrycie.
– Możemy także wspomnieć o tym, że rywale w trzech kwartach nie osiągnęli granicy pięciu przewinień, choć również grali agresywnie i zawsze szukali przechwytu. Nie uważam, aby sądzono nas tą samą skalą, ale liczyliśmy się z tym. Nadal jesteśmy optymistami przed niedzielą.
Navarro: Sędziowie nie zastosowali jednej skali
Koszykarz Barcelony po porażce
REKLAMA
Czytaj kolejne newsy bez przeklikiwania
Jako Socio korzystasz z widoku Aktualności+, w którym kolejne artykuły wyświetlają się w całości, jeden pod drugim. Wystarczy przewijać.
- Aktualności+
- Bez reklam
- Priorytetowy support
Zobacz Aktualności+
od 12,50 zł /mies.przy płatności rocznej
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj sięSocio RealMadryt.pl
Zanim odpowiesz, sprawdź wcześniejsze komentarze
Jako Socio możesz przeglądać publiczną historię komentarzy użytkowników i lepiej wiedzieć, z kim oraz o czym dyskutujesz.