REKLAMA
REKLAMA

Sprawa Eto'o - ciąg dalszy...

Niekączaca się opowieść zbliża się do finału?
REKLAMA
REKLAMA

Real Madryt potwierdza, że termin, który klub ma na skorzystanie z prawa pierwokupu w związku z S.Eto'o, nie zaczął oficjalnie biegu i nie będzie upływał do momentu gdy Real nie otrzyma kontraktu, który Kameruńczyk podpisał z Fc Barceloną. Władze klubu z Madrytu nie wzruszają deklaracje prawnika Eto'o José Maríi Mesallesa, który uważa, że jego klient nie jest zobowiązany informować Realu o warunkach swojego kontraktu, gdyż ten jest w zasadzie umową o pracę i jego postanowienia są kwestią prywatną.
Zarząd Realu opiera swoje stanowisko na na postawnowieniach porozumienia, które swego czasu zawarł z Mallorcą dla zastrzeżenia prawa pierwokupu Eto'o, zgodnie z którymi, jeżeli Real skorzysta ze swoich praw, nowy kontrakt musi być podpisany przez zarząd Mallorci i przez właściwego zawodnika. Z tego wynika, że w sytuacji gdy Real korzystając z uprawnień wyrówna ofertę Barcelony, Eto'o będzie zobowiązany do rozwiązania kontraktu z klubem z Barcelony i podpisania kontraktu z Realem. Jeżeli tak się stanie Real Madryt musi wiedzieć co było w kontrakcie z Barceloną.
W Madrycie wszyscy zdają sobie sprawę, że zatrzymanie Eto'o jest praktycznie niemożliwe, jednak klub do końca będzie walczył w obronie swych praw nabytych jeszcze w porozumieniu z Mallorcą.

Ostatnie aktualności

Cantoro dla "As"

Mauro Cantoro, argentyński pomocnik Wisły mógł wypowiedzieć się w swym ojczystym języku. Udzielił krótkiej wypowiedzi dla hiszpańskiego dziennika "As"

11

Xabi też?

Transfer Vieiry wcale nie wyklucza, że do Madrytu zostanie sprowadzony również Bask Xabi Alonso...

27
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (19)

REKLAMA