Sprawa sprzedaży Samuela Eto'o do Barcelony wróciła jak bumerang. Florentino Pérez wciąż działą na rynku transferowym dość aktywnie. Ten tydzień prawdopodobnie będzie należał do Patricka Vieiry. Ponadto w notatniku Camacho pojawił się... sam Carles Puyol, Katalończyk z krwi i kości i na dodatek zdeklarowany socio Barçy!
Środkowy lub prawy obrońca FCB zawsze był jednym z ulubieńców José Antonio. To za jego kadencji Puyol zadebiutował w kadrze w wieku 22 lat (15. listopada 2000 - dop. Hugo). Ponadto Pérez chce się "odwdzięczyć" Joanowi Laporcie za to, że przymierza się do kupna Samuela Eto'o. Już zdołał Kameruńczyka namówić do gry w Katalonii. Dlatego prezydent Realu Madryt chce kupić Puyola. Jeśli to by się powiodło, mielibyśmy niewątpliwie hit transferowy tego lata, jak niemal każdego z udziałem Królewskich! Pérez powołuje się przede wszystkim na słownie zawarty pakt o nieagresji pomiędzy oboma klubami. Laporta jednak złamał obietnicę starając się o Eto'o. Ponadto wg dziennika "As" z dnia 18. lipca 2004, w Katalonii doszlo do małych zawirowań, kiedy to kapitan drużyny dowiedział się o obniżeniu roczengo kontraktu.
Ten sam dziennik zastanawia się poważnie nad przyszłością Puyola w białym trykocie. Katalończyk ma kontrakt podpisny do 2007 roku i klauzulę odejścia w wysokości 180 milionów euro. Królescy na pewno takiej sumy nie zapłacą, ale Puyol może się przekonać do oferty madryckiego giganta. Ma pełne poparcie trenera i przyjaciół w osobach Ikera Casillasa, Raúla i Helguery. Może do całej akcji zostanie włączony Eto'o...
Puyolowi nie podobają się też pewne aspekty w prowadzeniu klubu przez Laportę. Młody prawnik z Barcelony spisał doktrynę, w której jeden z punktów mówi o potrzebie nauczenia się języka katalońskiego, nieważne czy to obcokrajowiec, czy Hiszpan. Puyol odparł: - Ważniejsza od znajomości katalońskiego jest dobra gra w piłkę.
"As" kontynuuje przedstawianie swoich teorii. Ponoć Puyol nie bardzo rozumie się z trenerem Rijkaardem. Dlatego holenderski szkoleniowiec wolał kapitana w osobie Ronaldinho, niż Puyola. Jednak to ten drugi jest ikoną katalońskiego futbolu i idolem kibiców FCB, dlatego drużyna wybrała właśnie jego...
Na koniec przedstawiamy listę piłkarzy, którzy przetarli szlak Figo i Trashorrasowi, a może również Puyolowi? Zobaczymy, czy Katalończyk będzie się przyodziewał tak, jak na zdjęciu...
Figo (2000-?) Najbardziej kontrowersyjny transfer ostatnich lat. Portugalczyk stał się znienawidzony w Katalonii, ale to dzięki niemu Florentino wygrał wybory.
Laudrup (1994-1996) Duńczyk kosztował Ramóna Mendozę 200 milionów peset. Zdobył z drużyną Valdano mistrzostwo Hiszpanii w 1995 roku.
Nando (1992-1996) Przyjechał do Madrytu po triumfie w Pucharze Europy w barwach azulgrany. W stolicy nie zachwycił.
Milla (1990-1997) Zatargi z klubem przesądziły o odejściu znad wybrzeża do stolicy.
Schuster (1988-1990) Konfliktowy i genialny piłkarz z Niemiec. Bernd Schuster grał w trzech "wielkich" Hiszpanii: Madrycie, Barçy i Atlético.
Goyvaerts (1965-1967) Urodzony w Belgii, nie pokazał zachwycającej gry ani w Madrycie, ani w ciągu dwóch poprzednich lat w Barcelonie.
Evaristo (1962-1964) Czwarty Brazylijczyk w barwach Realu. Przybył po sukcesach w Barçy.
Tejada (1961-1963) Bardzo szybki i strzelny. Zdobył 21 goli w swoich dwóch sezonach dla madryckiej drużyny.
A. Navarro (1950-1952) Dołączył do swojego brata Joaquína (1949-1957), Z którym razem grał w Madrycie.
Samitier (1933-1934) Po 15 latach w Katalonii przeniósł się do stolicy i w wieku 31 lat demonstrował niezłe umiejętności kibicom madryckim.
A. Comamala (1911-1913) Wzmocnił Real w geście solidarności z Quirante, którego wyrzucono z Barcelony. Był dentystą.
Albéniz (1911-1912) Grał w Realu, ale bardziej znany jest z tego, że zakończył karierę i potem czuwał nad stadionem Królewskich w latach 1915-18.
C.Wallace (1906-1908) Podobnie jak Quirante należał do ekipy Barcelony, ale w tamtych czasach była możliwość gry w innym klubie jednocześnie. Przy meczach w Madrycie także zakładał trykot Realu.
Quirante (1906-1908) Grał w Barcelonie w latach 1901-1912. Jednak w podróżach do Madrytu wkładał białą koszulkę.
Real odpowiada Barcelonie!
Barcelona chciała Eto'o należącego do Realu Madryt, w takim razie Real sięga po... Carlesa Puyola!
REKLAMA
Komentarze (119)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się