REKLAMA
REKLAMA

Eto'o wciąż nie wie gdzie zagra

Real nie otrzymał żadnej oficjalnej oferty za Samuela Eto'o. Kameruńczyk wciąż nie wie, jaką koszulkę przywdzieje w sezonie 2004/2005. Na pewno nie Realu Madryt, to wiemy
REKLAMA
REKLAMA

Florentino Pérez wciąż czeka na podpisanie umowy uzgadniającej przejście Eto'o do Barcelony za 21 milionów euro. Katalończycy wahają się, gdyż Frank Rijkaard oświadczył zadziwiająco, że Eto'o nie chce i woli wydać spore pieniądze na inny typ napastnika.
Już wiadomo, że Real ma 7 dni na to, by przywłaszczyć sobie Kameruńczyka, co niby już miało miejsce, a jednak jeszcze nie do końca. Póki co z Barçy nie napłyńął żaden faks z ofertą, więc wciążnie wiadomo jaka przyszłość maluje się najlepszemu piłkarzowi Afryki poprzedniego roku.
Prezydent Królewskich jest w miarę spokojny o rozwój wydarzeń. Czas upływa na korzyść Madrytczyków, którzy potrzebują jedynie 7 dni na wyjaśnienie sprawy na swoją korzyść. Wtedy będą mogli stać się posiadaczami 100% praw do Kameruńczyka a 10,5 miliona euro. Jednakże sprawa transferu rozgrywana pomiędzy Mallorką a Barceloną przedłuża się w nieskończoność.
Laporta mówi, że cena za Eto'o jest dobra, natomiast Rijkaard twierdzi odwrotnie, że 21 milionów euro to za dużo za tego zawodnika. Ponoć Laporta już się dogadał z Alemanym, teraz prezydentowi z Majorki pozostało przekonać do oferty trzecią stronę, czyli Real Madryt. - Jeśli się na to zgodzą (Real Madryt), to Eto'o będzie nasz - powiedział wcześniej Laporta.

Ostatnie aktualności

Pierwsze próby Realu B i C

Przedsezonowe próby przedsięwzięli także piłkarze Realu Madryt B i C. Jeden z meczów Realu B to spotkanie z beniaminkiem Primera - Numancią

7

Real odpowiada Barcelonie!

Barcelona chciała Eto'o należącego do Realu Madryt, w takim razie Real sięga po... Carlesa Puyola!

119
REKLAMA
REKLAMA

Komentarze (13)

REKLAMA