Również Sport mocno skupił się na Realu Madryt po wygranej Królewskich nad Celtą, która zawierała kontrowersyjny rzut karny wykorzystany przez Cristiano. Dziennik stwierdził, że w ostatnich tygodniach w czasie serii zwycięstw pomoc sędziów dla Królewskich była aż nadto widoczna.
Gazeta twierdzi, że wszystko zaczęło się 1 listopada. Pierwszy gol w meczu przeciwko Granadzie miał paść po faulu Carvajala na Murillo. Tydzień później na Bernabéu przyjechało Rayo i Sport skupia się na dwóch sytuacjach. Pierwsza to gol Léo Baptistão na 2:2, który sędziowie anulowali z powodu spalonego. Dziennik przyznaje, że była to prawidłowa decyzja, ale „na styku”. Oburzenie wywołuje jednak bramka Realu na 4:1, która padła ze spalonego i która pozwoliła Królewskim zamknąć spotkanie.
Po przerwie na reprezentacje Real zmierzył się z Eibarem i dziennik porusza jedną sytuację z tego meczu - przy pierwszym golu Jamesa najpierw na spalonym był Benzema, a potem Cristiano. Gazeta stwierdza, że mała pomoc ponownie pozwoliła rozbić rywala. Kolejną ofiarą Królewskich została Málaga. Dziennikowi chodzi o rzekome przewinienie Benzemy przy pierwszej bramce. Francuz miał sfaulować Weligtona, a Królewscy wygrali tylko 2:1.
Na koniec tej analizy dochodzi oczywiście mecz z Celtą i wątpliwy karny na Cristiano Ronaldo. Sport podsumowuje, że następny rywal podopiecznych Ancelottiego, Almería, może już zacząć drżeć, jeśli historia się nie zmieni.
Sport: Miesiąc wstydu Realu
Katalończycy o błędach sędziów
REKLAMA
Komentarze (72)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się