Dzienniki El Tiempo i El Espectador uznały Jamesa Rodrígueza za osobowość 2014 roku w Kolumbii. Piłkarz Realu napisał z tej okazji list do swoich rodaków, w którym dziękuje za wsparcie jakie mu dali. James opisuje w nim szeroko swój ostatni rok, szczególnie mundial. Oto, co miał do powiedzenia o Realu Madryt:
„[...] Chcę podzielić się tą nagrodą także z kolegami z Realu Madryt, którzy sprawili, że poczułem się jednym z nich od pierwszego momentu od wejścia do szatni. [...]
Początek w Realu nie był łatwy. Przegraliśmy dwa mecze na początku sezonu, ale zawsze uważałem, że wielkie drużyny budują się na porażkach. Od tamtego momentu potrafiliśmy zapewnić sobie pierwsze miejsce w grupie Ligi Mistrzów, walczyć aż do osiągnięcia pozycji lidera w Lidze, a także awansować do kolejnej fazy w Pucharze Króla.
W momencie pisania tego listu zdobyłem w koszulce Realu już dziewięć bramek. To dla mnie spełnienie marzenia i siłę z Mundialu, jaką od was otrzymałem, czuję codziennie, kiedy zakładam koszulkę klubową. I chcę podkreślić jedno: tutaj też najlepsze dopiero nadejdzie.
[...]
Najlepsze dopiero nadejdzie.
JAMES RODRÍGUEZ”.
James: Najlepsze dopiero nadejdzie
Kolumbijczyk w liście do rodaków
REKLAMA
Komentarze (8)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się