– Skuteczność jest w koszykówce bardzo istotna. Mieliśmy znakomitą skuteczność w rzutach zarówno za dwa, jak i za trzy punkty. Właśnie to, wraz z dominacją na zbiórkach, było kluczem do odniesienia zwycięstwa – stwierdził Pablo Laso po pokonaniu Gipuzkoa Basket Club.
– Najbardziej pozytywną rzeczą w dzisiejszym meczu były punkty rankingowe, bowiem były bardziej wyrównane od wyniku. Korzystaliśmy z naszej skuteczności. Nie mogę być zadowolony z innych elementów gry, takich jak koncentracja, defensywa... Nie było to spotkanie, z którego jestem bardzo dumny. Wiem, że to początek sezonu i pozostało jeszcze wiele do poprawy.
– Nie byliśmy zwarci w obronie. Było to jedno z tych spotkań, kiedy jako trener widzę więcej złego niż dobrego. Wygraliśmy mecz przeciwko bardzo walecznemu rywalowi. Utrzymanie przewagi dużo nas kosztowało.
– Gipuzkoa Basket jest zespołem, w którym wiele rzeczy, w porównaniu z rokiem poprzednim, uległo zmianie. Będą potrzebować czasu, mają groźny obwód. Odnoszę wrażenie, że liga jest bardzo trudna i muszą być bardzo regularni w trakcie całego sezonu. Rozegrali dobre spotkanie, ale pokonaliśmy ich dzięki rzutom i zbiórkom.
– Wchodzimy w normalny dla nas okres, z meczami w piątki i niedziele, z długimi podróżami. Ważnym jest, aby doprowadzić do zdrowia graczy, którym coś dolega. Nocioni miał skurcz w plecach i nie chcieliśmy go przeciążyć. To nie tak, że jest źle, ale cierpi od piątnastu dni, a chcemy odzyskać go jak najszybciej. Rudy wkroczył w proces powrotu do drużyny. Biorąc pod uwagę terminarz tak wymagający, jak nasz, bardzo istotne jest, aby wszyscy byli przygotowani.
Laso: Widziałem więcej złego niż dobrego
Krytyka szkoleniowca po wygranej
REKLAMA
Komentarze (0)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się