Koszykarze Realu Madryt pokonali na wyjeździe Gipuzkoa Basket Club różnicą czternastu punktów (76:90). Królewscy zaliczyli już drugie zwycięstwo w nowej edycji Ligi Endesa, lecz ich gra nadal nie zachwyca.
Spotkanie lepiej rozpoczęli gospodarze. Pewniejszą postawą wypracowali pięciopunktową przewagę (14:9), z nadzieją na więcej. Madrytczyków od przegranej kwarty uratował Sergio Llull. Hiszpan pobudził drużynę do gry, zapewnił jej punkty i wraz z pomocą Jaycee’ego Carrolla i K. C. Riversa uspokoił sytuację na tablicy wyników (21:28).
Zmiennicy wspomnianych graczy wnieśli na parkiet sporo niedokładności. Drużyna zaczęła tracić piłki, a główny reżyser jej gry, Sergio Rodríguez, nie potrafił zapewnić płynności. Zaczął jednak punktować i różnicę udało się zatrzymać, na co wpływ miała również poprawna defensywa (37:46).
Madrytczycy świetnie radzili sobie na tablicach, przewyższając rywali o dziesięć zbiórek (12-22). Doskonałe warunki, aby zakończyć mecz spokojnym zwycięstwem. Osiemnaście punktów przewagi (45:63) mogło zwiastować właśnie takie zwieńczenie rywalizacji, lecz szyki obronne nie wytrzymały naporu rywali i o wygraną trzeba było walczyć do końca.
Cel został osiągnięty, głównie dzięki dobrej skuteczności w rzutach z dystansu, ale niezadowolenie nie zniknęło z twarzy Pabla Lasa. Jego podopieczni stracili aż szesnaście piłek – dwa razy więcej od gospodarzy meczu. Błędy, także w obronie, wynikały zarówno z braku koncentracji i zaangażowania, jak i braku zwykłego zgrania.
76 – Gipuzkoa Basket (23+14+21+18): Jordan (3), Dean (16), Díez (11), Hanley (18), Doblas (7) – Motos (2), Huskic (-), Olaizola (4), Iarochevitch (6), Grimau (2), Franch (7).
90 – Real Madryt (28+18+23+21): Llull (16), Carroll (10), Mačiulis (8), Ayón (3), Bourousis (2) – Rivers (11), Fernández (3), Campazzo (5), Reyes (9), Rodríguez (19), Mejri (4).
Skrót spotkania | Statystyki | Tabela
Zwycięstwo w San Sebastián
Real Madryt pokonał Gipuzkoa Basket (76:90)
REKLAMA
Komentarze (4)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się