Menu
Redakcja

Rafał odszedł...

Ciężko cokolwiek w takiej chwili napisać. Przed momentem dowiedzieliśmy się,...

Wyłącz AdBlocka, żeby zobaczyć pełną treść artykułu.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!

Ciężko cokolwiek w takiej chwili napisać. Przed momentem dowiedzieliśmy się, że odszedł od nas Rafał "Pilatovic" Piłat. Zmarł w nocy z 23 na 24 czerwca. Rafał nigdy nic nawet nie wspomniał, że chorował na serce i dlatego tak trudno zrozumieć, że już Go z nami nie ma :( Dwa dni przed śmiercią skończył 20 lat...

Do ostatnich chwil swojego życia pracował dla Was, kibiców Realu. Lada dzień mieliśmy ruszyć z Piłkarzem Sezonu, który organizował. Miała być świetna zabawa, wspaniałe nagrody... Pilatović na pewno chciałby aby konkurs się odbył, ale w tej chwili nie mogę sobie wyobrazić go bez Niego :(

Rafał był trochę w cieniu redakcji, ale na pewno nie pracował mniej. Liczenie co miesiąc głosów w Piłkarzu Miesiąca to najcięższa praca w serwisie. Pilatovic nigdy nie narzekał i robił to z pełną pasją. Tylko dzięki Jego wytrwałości zabawa był stale organizowana. Gdy pewnego razu Rafał musiał przerwać swoją pracę na kilka miesięcy musieliśmy również zawiesić "Piłkarza Miesiąca", gdyż nie znalazła się osoba, gotowa podołać temu zadaniu. Tym bardziej jesteśmy pełni podziwu i szacunku dla Rafała, że w ostatnich chwilach swojego jakże krótkiego życia chciał jeszcze organizować nie dla siebie, lecz dla Was drodzy internauci Piłkarza Sezonu!

W poprzednim sezonie Pilatovic zajmował się również cieszącymi się ogromnym powodzeniem Typowaniami. Niestety w tym roku nie zdołaliśmy ruszyć z tą zabawą (nie z winy Rafała!), ale gdyby się udało z pewnością On wszystkim by się zajął...

Nie pracował tylko u nas. Ludzie związani ze sceną Championship Managera z pewnością pamiętają jego świetne teksty, opowiadania, felietony... Wspomina Go również wiele osób z okazji wspólnej gry na HatTrick.org. Rafał prowadził tam drużynę GoodFellas.

Zdjęcia przedstawiają jego dwóch największych idoli - Zlatko Zahovicia i Savio. Głównie dzięki temu drugiemu Rafał zaczął kibicować Królewskim.

Wciąż nie potrafię zrozumieć dlaczego świat jest tak niesprawiedliwy, że odchodzą z niego ludzie tak młodzi i pełni pasji :( Rafał, nigdy o Tobie nie zapomnimy...

28.06.2004 - ten dzień zapamiętam już na zawsze jako jeden z najczarniejszych w moim życiu. To właśnie 28 czerwca o godzinie 17:59 dowiedziałem się o śmierci Rafała. Do teraz nie mogę w to uwierzyć, ciężko przychodzą mi słowa ale wiem, że muszę Wam napisać parę słów o Rafale, kilka zdań od siebie... Otóż znaliśmy się jedynie wirtualnie mimo, że mieszkaliśmy w jednym mieście. Poznaliśmy się w redakcji realmadrid.pl, ale to właśnie Hattrick sprawił, że miałem to wielkie szczęście poznać Rafała nieco bliżej... Mimo, iż w HT grałem o wiele dłużej niż On, to właśnie popularny Pilatović nauczył mnie grać, zdradził mi tajniki tej gry. To dzięki Niemu zacząłem odnosić sukcesy! Zaproponowałem mu więc stanowisko Dyrektora Sportowego mojego klubu na co odpowiedział żartobliwie, że to dla Niego zaszczyt. Od tamtego momentu zawsze pytałem się Go o dobór taktyki na poszczególne mecze, a On cierpliwie odpowiadał, sugerował... Tracił swój cenny czas na odpisywanie na moje, niekiedy bzdurne pytania dotyczące HT. Nie narzekał jednak, bo HT był Jego pasją, On po prostu tym żył. Wprowadził swoich GoodFellas do V ligi i zaczął sezon od zwycięstwa, ale to było smutne zwycięstwo, bo Prezesa Pilatovića nie było już na trybunach... Niestety, Bóg postanowił nauczyć się grać w Hattricka i wezwał do siebie samego Mistrza. Cały Hattrickowy światek jest wstrząśnięty. Na hattrickową księgę gości Rafała wpisują się ludzie z całego świata. Gros graczy zamiast herbów swoich drużyn w prezentacjach umieszcza logo GoodFellas i wybiegnie w środowych meczach Pucharu Polski w czarnych strojach. To znak jak bardzo lubiany i popularny w wirtualnym świecie Hattricka był Rafał 'Pilatovic' Piłat. Ciężko jest pogodzić się z tą wielką stratą. Ale trzeba żyć jakoś dalej... Już bez Rafała - "Show must Go On" Spoczywaj w pokoju, Rafale! Nigdy Cię nie zapomnimy!(Fabjan)

Komentarze

Wyłącz AdBlocka, żeby brać udział w dyskusji.

Reklamy są jedyną formą, jaka pozwala nam utrzymywać portal, płacić za serwery czy wykorzystywanie zdjęć, by codziennie dostarczyć Ci sporą porcję informacji o Realu Madryt. Dlatego prosimy Cię o wyłączenie AdBlocka, jeśli w pełni chcesz cieszyć się możliwościami nowej strony i korzystać z naszej pracy. Gracias!