Castilla kilka tygodni temu spadła do Segunda División B. Jednak ciągle istnieje szansa, że rezerwy Królewskich pozostaną na zapleczu hiszpańskiej ekstraklasy. Wszystko zależy od tego, czy spełnią się groźby Javiera Tebasa, prezesa LFP, w kierunku Realu Saragossa i Realu Murcia. Oba te zespoły mogą zostać karnie zdegradowane ze względów ekonomicznych. „W dwóch klubach ogłoszono czerwony alarm. Teraz najbardziej martwią nas Murcia i Saragossa. Saragossa ma 100 milionów euro zadłużenia, natomiast Murcia – 45 milionów. Grozi im degradacja, jeśli nie spełnią naszych wymogów przed 25 czy 30 lipca”, stwierdził Tebas.
Te słowa napełniają nadzieją Real Madryt. Istnieje bowiem możliwość, że Castilla kolejny sezon spędzi w Segunda División. Jednak Blancos zajmują drugie miejsce w kolejce do utrzymania. Jeśli karnie zostanie zdegradowany tylko jeden klub, w drugiej lidzie zostanie Mirandés, który zakończył rozgrywki na 19. pozycji, tuż nad Castillą.
Ciekawa sytuacja dotyczy Murcii. To jest zespół, który ostatecznie przypieczętował spadek rezerw Realu Madryt i awansował do play-offów o awans. Jednak w poprzednim sezonie Murcia również utrzymała się dzięki karnej degradacji innego klubu. Oczywiście, jeżeli ostatecznie Castilla zostanie w Segunda División, Real Madryt C będzie grał w Segunda División B.
Castilla zostanie w Segunda División?
Real Saragossa i Real Murcia zagrożone spadkiem
REKLAMA
Komentarze (12)
Musisz być zalogowany, aby dodać komentarz.
Zaloguj się